Reklama

Robert Mazurek: O miłości do książek

Marcin Meller nie raz deklarował, że z całych sił kibicuje w wyborach „obozowi demokratycznemu” i do swego panelu na Campus Polska zaprosił wyłącznie kibicujących Kołodziejczakowi, Wołoszańskiemu oraz pozostałym najszczerszym demokratom. Ba, sam Grzegorz Sroczyński też to deklarował.
Robert Mazurek: O miłości do książek

Foto: Fotorzepa/Robert Gardziński

Czy to, że dama była zamożna, czy to, że przejawiała jakąś predylekcję do komunizmu, dość że z jakichś powodów Włodzimierz Iljicz spędzał z nią sporo czasu, co tylko rozpalało jej serce. A on jak głaz. Podczas jednego ze spacerów para obserwowała alpejski zachód słońca, tak piękny, że nawet Iljicz przestał perorować. To teraz, pomyślała, dzierlatka, teraz mi to powie. I rzeczywiście, Lenin spojrzał jej głęboko w oczy, westchnął i rzucił: „Wiesz, strasznie nam brużdżą ci przeklęci mieńszewicy”. Platforma ma tak samo. Brużdżą jej symetryści.

Pozostało jeszcze 87% artykułu

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
Polska nie była imperium. I dobrze. Kacper Kita o micie imperium i nowej geopolityce
Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
Plus Minus
„Niebo. Rok w piekle”: Przejmująca cisza
Plus Minus
„Canes of Karabakh”: Złapać oddech
Plus Minus
„Ride 6”: Szalone i profesjonalne wyścigi
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama