Reklama

„Champions!”: Przekonać innych do absurdu

„Champions!” pozwala wybrać, z kim zrobić skok na bank: z Adamem Małyszem czy Jokerem?
Google Ustaw „Rzeczpospolitą” jako swoje ulubione źródło informacji w Google
„Champions!”, tw. Frank Crittin, Grégoire Largey, Sébastien Pauchon

„Champions!”, tw. Frank Crittin, Grégoire Largey, Sébastien Pauchon

Reklama
Reklama
Reklama

Każdy miłośnik sportu zna pojęcie „drabinki turniejowej”. To rodzaj grafu, w którym z początkowego zestawu par na wyższy poziom awansują jedynie zwycięzcy. Tworzą oni kolejne pary – i tak aż do finału. W „Champions!” to bardzo ważna mechanika, pozwalająca wytypować, a następnie wyłonić zwycięzcę serii absurdalnych pojedynków.

W tej imprezowej planszówce chodzi przede wszystkim o to, żeby było śmiesznie. Gracze (od trzech do ośmiu; im więcej, tym lepiej) wypisują na kartkach nazwiska ośmiu uczestników rywalizacji. Mogą to być postacie realne bądź fikcyjne, np. Batman, Robert Lewandowski, nauczycielka fizyki czy Ethan Hunt z „Mission Impossible”. Tworzą one cztery pary, które będą rywalizować o awans.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama