Reklama

„Champions!”: Przekonać innych do absurdu

„Champions!” pozwala wybrać, z kim zrobić skok na bank: z Adamem Małyszem czy Jokerem?
„Champions!”, tw. Frank Crittin, Grégoire Largey, Sébastien Pauchon

„Champions!”, tw. Frank Crittin, Grégoire Largey, Sébastien Pauchon

Każdy miłośnik sportu zna pojęcie „drabinki turniejowej”. To rodzaj grafu, w którym z początkowego zestawu par na wyższy poziom awansują jedynie zwycięzcy. Tworzą oni kolejne pary – i tak aż do finału. W „Champions!” to bardzo ważna mechanika, pozwalająca wytypować, a następnie wyłonić zwycięzcę serii absurdalnych pojedynków.

W tej imprezowej planszówce chodzi przede wszystkim o to, żeby było śmiesznie. Gracze (od trzech do ośmiu; im więcej, tym lepiej) wypisują na kartkach nazwiska ośmiu uczestników rywalizacji. Mogą to być postacie realne bądź fikcyjne, np. Batman, Robert Lewandowski, nauczycielka fizyki czy Ethan Hunt z „Mission Impossible”. Tworzą one cztery pary, które będą rywalizować o awans.

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
Polska nie była imperium. I dobrze. Kacper Kita o micie imperium i nowej geopolityce
Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
Plus Minus
„Niebo. Rok w piekle”: Przejmująca cisza
Plus Minus
„Canes of Karabakh”: Złapać oddech
Plus Minus
„Ride 6”: Szalone i profesjonalne wyścigi
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama