Reklama

Artur Dziambor: Bosak stał się przypadkowym bohaterem

Konfederacja powiększy swoje poparcie, ale wcale nie tak bardzo, jak się niektórym wydaje. Ugrupowanie to jest zlepkiem różnych środowisk, które wzajemnie sobie ciążą - mówi Artur Dziambor, poseł koła parlamentarnego Wolnościowcy.
Artur Dziambor: Bosak stał się przypadkowym bohaterem

Foto: STANISŁAW RÓŻYCKI/REPORTER

Plus Minus: Gdy patrzy pan na zwyżki sondażowe Konfederacji, to nie pluje pan sobie w brodę, że popadł w konflikt z kolegami i musiał rozstać się z tą formacją?

Konflikt był bardzo jednostronny, po prostu nowy lider życzył sobie, by nie było mnie w Konfederacji, czas pokazuje, że dobrze się stało dla nas obu. Przed wojną w Ukrainie Konfederacja szła do góry i dochodziła do 10 proc. Ludzie po prostu chcą głosować na cokolwiek innego. Ale potem Rosja napadła na Ukrainę i objawili się nasi koledzy, którzy bardzo mocno walczyli, aby dobre imię Władimira Putina nie zostało za bardzo nadszarpnięte.

Pozostało jeszcze 97% artykułu

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
Polska nie była imperium. I dobrze. Kacper Kita o micie imperium i nowej geopolityce
Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
Materiał Promocyjny
Dane zamiast deklaracji. ESG oparte na faktach
Plus Minus
„Niebo. Rok w piekle”: Przejmująca cisza
Plus Minus
„Canes of Karabakh”: Złapać oddech
Plus Minus
„Ride 6”: Szalone i profesjonalne wyścigi
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama