Reklama

Jan Sobieski, Tomek Wilmowski, Tony Halik… Patroni podróży, które zmieniają Polskę

Po 1989 r. kontakt ze światem zewnętrznym dokonał w Polakach przełomu cywilizacyjnego. Prowincjonalna Polska otworzyła się, nabrała odwagi. Staliśmy się inni. I dziś, gdy świat znów ciągnie za lejce, a swoboda taniego podróżowania odchodzi w przeszłość, warto wierzyć, że to jeszcze nie koniec tego eksperymentu.

Publikacja: 05.05.2023 10:00

rys. Mirosław Owczarek

rys. Mirosław Owczarek

Foto: mat.pras.

W głębokim PRL-u była taka zabawa; kręciło się globusem i zatrzymywało go na chybił trafił palcem, koniecznie z zamkniętymi oczami. Miejsce, które wskazywał, stawało się w dziecięcej wyobraźni podyktowanym przez ślepy los kierunkiem emigracji, czy przynajmniej etapem pośrednim, w drodze do jakiegoś wyśnionego, ziemskiego raju. W moim przypadku palec zazwyczaj zatrzymywał wirujący globus gdzieś na wodach Oceanii. A z lądów najczęściej padało na Nową Zelandię. Kręciłem ponownie, i znów, i jeszcze raz. I znowu Nowa Zelandia, jakoś nie chciało wypaść inaczej.

Pozostało jeszcze 98% artykułu

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
„Posłuchaj Plus Minus”: Nie będzie łatwego zakończenia wojny Rosji i Ukrainy
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Plus Minus
„Cisza i zgiełk obrazów”: Wyłonione ze zgiełku
Plus Minus
„Aces of Thunder”: Lataj ostrożnie!
Plus Minus
„O krok za daleko”: Dobry, prosty kryminał
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama