Reklama
Rozwiń
Reklama

Wina Mazurka: Dwie istoty

Dla chemika to organiczny związek chemiczny, dla biologa – substancja narkotyczna z grupy depresantów, dla lekarza – przyczyna wielu chorób. Alkohol może zabić, a przecież wino to też alkohol. Hm…
Wina Mazurka: Dwie istoty

Foto: AXXEL6_+_VIEW-APART

Alkohol twój wróg, lej wroga w pysk, głosił żart kpiący z antyalkoholowych kampanii PRL-owskich władz. Jednak dziś mi nie do śmiechu. Oto prokuratura zarzuciła Tomaszowi Lisowi reklamowanie alkoholu. Były naczelny „Newsweeka” miał się tego dopuścić, publikując na łamach tygodnika opisy przeróżnych alkoholi. Zdaniem Krajowego Centrum Przeciwdziałania Uzależnieniom – a mamy takie ciało – to wystarcza, by ścigać naczelnego.

Boję się, że będę następny? Niekoniecznie. Kilkanaście lat temu, gdy zaczynałem pisanie felietonów o winie, odezwał się do redakcji czujny funkcjonariusz rządowy i przestrzegł – nie można pisać o jednym winie, bo to reklama, ale o producencie lub o szczepie już tak, bo to informacja i tego się trzymam. Tym bardziej że choć mam swoje zdanie na temat sensowności działań antyalkoholowych, to z nich nie kpię. Jestem bowiem synem psychologów, a ojciec, terapeuta uzależnień, był wieloletnim kierownikiem oddziału odwykowego, więc choćby z tego powodu wiem, czym jest alkoholizm. Tak, to ciężka, czasem śmiertelna choroba, przy tym choroba szczególna, wywołująca gniew, traumę, złość, bo w jej wyniku cierpią dzieci, rodzina, bliscy alkoholika.

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama