4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Aktualizacja: 01.02.2026 11:57 Publikacja: 21.04.2023 17:00
Foto: AXXEL6_+_VIEW-APART
Alkohol twój wróg, lej wroga w pysk, głosił żart kpiący z antyalkoholowych kampanii PRL-owskich władz. Jednak dziś mi nie do śmiechu. Oto prokuratura zarzuciła Tomaszowi Lisowi reklamowanie alkoholu. Były naczelny „Newsweeka” miał się tego dopuścić, publikując na łamach tygodnika opisy przeróżnych alkoholi. Zdaniem Krajowego Centrum Przeciwdziałania Uzależnieniom – a mamy takie ciało – to wystarcza, by ścigać naczelnego.
Boję się, że będę następny? Niekoniecznie. Kilkanaście lat temu, gdy zaczynałem pisanie felietonów o winie, odezwał się do redakcji czujny funkcjonariusz rządowy i przestrzegł – nie można pisać o jednym winie, bo to reklama, ale o producencie lub o szczepie już tak, bo to informacja i tego się trzymam. Tym bardziej że choć mam swoje zdanie na temat sensowności działań antyalkoholowych, to z nich nie kpię. Jestem bowiem synem psychologów, a ojciec, terapeuta uzależnień, był wieloletnim kierownikiem oddziału odwykowego, więc choćby z tego powodu wiem, czym jest alkoholizm. Tak, to ciężka, czasem śmiertelna choroba, przy tym choroba szczególna, wywołująca gniew, traumę, złość, bo w jej wyniku cierpią dzieci, rodzina, bliscy alkoholika.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
W „Limpopo” każdy z graczy zostaje groźnym zielonym gadem…
Dostajemy doświadczenie świata, w którym role ofiar i strażników zmieniają się szybciej niż w kalejdoskopie.
Potrzebujemy nowego podejścia do pracy, które pozwoli nam działać skuteczniej, ale bez wyniszczającego tempa.
Nawet najbardziej szokujące sceny, które mogą wydawać się nieprawdopodobne, mają swoje potwierdzenie w rzeczywis...
„Niektórych rzeczy nie da się odzyskać”, a skoro tak, to najwyższa pora ruszyć do przodu.
Gdy w finale Mozartowskiego arcydzieła Hubert Zapiór zawieszony jak cyrkowiec wysoko pod kopułą sceny wykonuje w...
Masz aktywną subskrypcję?
Zaloguj się lub wypróbuj za darmo
wydanie testowe.
nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas