Reklama

„Gra fortuny”: Finezyjny jak Van Damme

James Bond zniknął. Jego miejsce próbuje zająć Orson Fortune, tajny agent z najnowszego filmu Guya Ritchiego.
„Gra fortuny”: Finezyjny jak Van Damme

Foto: materiały prasowe

W Hollywood trwa właśnie najważniejszy casting ostatnich lat. Producenci filmów o agencie 007 szukają kogoś, kto zastąpi w tej roli emerytowanego Daniela Craiga. Kandydatów jest kilkudziesięciu. Bukmacherzy stawiają na Aarona Taylora-Johnsona, doceniając jego kunszt aktorski i spore grono fanów. Niemałe szanse ma również znany z „Wiedźmina” Henry Cavill, kojarzony z „Euforią” Jacob Elordi i brytyjski do szpiku kości Richard Madden (grał w telewizyjnych „Grze o tron” i „Bodyguardzie”). Dużo mówi się wreszcie o Regé-Jeanie Page’u („Bridgertonowie”) oraz innym czarnoskórym gwiazdorze, Idrisie Elbie („Luther”, „Prawo ulicy”), któremu jednak na przeszkodzie może stanąć wiek (jest raptem cztery lata młodszy od Craiga).

Pozostało jeszcze 81% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama