4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Aktualizacja: 22.01.2026 19:16 Publikacja: 19.08.2022 17:00
Foto: Fotorzepa/Robert Gardziński
Mój ulubiony gatunek filmowy to ten, w którym biały Europejczyk próbuje wciągnąć na błotnistą górę gdzieś w Ameryce Południowej kupę żelastwa. Reprezentują go co prawda tylko dwa filmy, ale kto powiedział, że w kinie, tak samo jak w biologii, nie powinno się grupować dzieł najpierw na rodzaje (komedie, dramaty, horrory itd.), żeby dopiero później podzielić je na gatunki. W ten sposób można by wychwycić prawdziwe podobieństwa, organiczne współzależności; dzięki takiej taksonomii filmy spotykałyby się ze sobą jak członkowie rodzin, a nie ras. Mogłyby powiedzieć sobie nawzajem coś ważnego, a nie tylko stać obok siebie i wydawać się postronnym obserwatorom jakoś tam podobnymi.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Prawie 40 lat zmowy milczenia w sprawie wykorzystywania seksualnego małoletniej przez księdza. Różne sygnały świ...
„Źródło czerni” trzyma w napięciu, czasami możemy mieć wrażenie, że fabuła niepotrzebnie się przedłuża, ale na s...
„Cartaventura: Lhasa” to okazja, by poznać losy Alexandry David-Néel.
To Kelly? Czy Clooney? A może tylko naczynie, w którym mieści się idea bożyszcza tłumów?
W opowieści Courcola kryje się refleksja na temat siły rodzinnych związków i prawdziwej przyjaźni.
Masz aktywną subskrypcję?
Zaloguj się lub wypróbuj za darmo
wydanie testowe.
nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas