Reklama

Afrykański kolonializm przybrał nowe szaty

Alternatywą dla Afryki francuskiej nie jest kontynent zaludniony przez niepodległe, dostatnie i stabilne państwa, ale świat zdominowany przez Rosjan, Chińczyków albo dżihadystów.
W styczniu 2013 r. francuskie wojsko wylądowało w Bamako, by wesprzeć malijski rząd w walce z rebeli

W styczniu 2013 r. francuskie wojsko wylądowało w Bamako, by wesprzeć malijski rząd w walce z rebeliantami. Chaosu w kraju nie dało się opanować, ale interwencja Francji powstrzymała dżihadystów przed opanowaniem zachodniej i być może północnej Afryki

Foto: Eric Feferberg / AFP

Człowiek w mundurze, jak przenikliwie zauważył Fiodor Dostojewski, to nie jest ten sam człowiek co bez niego. Tym gorzej, gdy jest to uniform zagraniczny, bo ten, kto go nosi, natychmiast staje się podwójnie obcym. Nawet jeśli wiemy, że tak do końca obcym nie jest.

Dość przypomnieć żołnierzy francuskiego generała Leclerca, którym na dzień przed zdobyciem letniej kwatery Hitlera w Berchtesgaden w Bawarii wpadli w ręce kolaboranci z dywizji SS-Charlemagne. Dowódca 2. dywizji pancernej zapytał najstarszego stopniem Francuza, czy nie wstydzi się nosić niemieckiego munduru. Esesman odgryzł się, pytając, czy ludzie Leclerca nie wstydzą się nosić mundurów amerykańskich. Wyzwoliciel Paryża kazał swoich rodaków za te słowa rozstrzelać. Jak widać, nawet w gronie żołnierzy paradujących w mundurach obcych krajów miało jednak znaczenie, jakich państw są to uniformy.

Pozostało jeszcze 96% artykułu

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama