Reklama

Jak uciekaliśmy od rosyjskiego gazu

Gazoport w Świnoujściu to wspólne dziedzictwo tradycji solidarnościowej. To rząd Buzka wymyślił w latach 90. gazociąg z Norwegii do Polski, a późniejsi politycy zarówno PiS, jak i PO, podkreślali znaczenie dywersyfikacji dostaw energii. To ich różniło od lewicy postkomunistycznej, bo sukces wyborczy SLD z 2001 r. zamknął ten temat na lata.
To rząd Jarosława Kaczyńskiego rozpoczął w 2006 r. budowę Gazoportu i to on nadał mu imię zmarłego b

To rząd Jarosława Kaczyńskiego rozpoczął w 2006 r. budowę Gazoportu i to on nadał mu imię zmarłego brata. Trudno jednak powiedzieć, żeby PO też go nie budowała przez osiem lat swoich rządów. Na zdjęciu Jarosław Kaczyński z siostrzenicą, Martą Kaczyńską, podczas uroczystości w Świnoujściu, 18 czerwca 2016 r.

Foto: EAST NEWS

Prezydent Andrzej Duda w swoim wystąpieniu trzeciomajowym już tradycyjnie komplementował zarówno blok rządowy, jak i opozycję za jedność w obliczu wojny w Ukrainie. W telewizji Polsat odpowiedział mu kurtuazyjnie wiceprzewodniczący Platformy Obywatelskiej Tomasz Siemoniak. Gdyby ktoś czerpał wiedzę o polskim życiu politycznym z tych dwóch kawałków, byłby zbudowany.

Skąd się wziął Gazoport

Pozostało jeszcze 98% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama