Reklama

Wdzięczny rywal ciszy

Jak zostało naukowo dowiedzione – cisza nie istnieje. Nawet po zamknięciu w dźwiękoszczelnej komorze, oddzielającej nas od wszystkich odgłosów i pogłosów świata, słychać bicie serca, szum krwi. Jeżeli więc chcemy się wyciszyć, skuteczniejszą metodą od absolutnego dźwiękowego detoksu może się okazać działanie na zasadzie „klin klinem". Takie, do którego doskonałego narzędzia dostarczyła ostatnio wytwórnia Deutsche Grammophon kompilacją pod tytułem „Peaceful Piano Moods".
Wdzięczny rywal ciszy

Foto: materiały prasowe

Słowo „narzędzie" pada w tym kontekście nieprzypadkowo, mamy tu bowiem do czynienia z muzyką użytkową. Nie tyle partnerem do rozmowy, co nienachalnym towarzyszem pracy i odpoczynku, brzęczącym przyjemnie z tyłu głowy tłumikiem dochodzących z zewnątrz odgłosów. Mozart podaje tu sobie rękę z Vangelisem, Bach z Richterem, Prokofiew z Glassem i idą tak parami: muzyka klasyczna z filmową, fragmenty wiekopomnych dzieł z nieskomplikowanymi, muzycznymi kolażami. Przechodzą obok, mijają, nie zagadnąwszy nawet słuchającego, dokąd to on sam się wybiera. Czy może gotuje akurat obiad, uzupełnia tabelki w Excelu, czy tylko mruży leniwie oczy, biorąc chwilę wolnego od rzeczywistości.

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
Sztuczna inteligencja na froncie. „Istnieje ryzyko, że broń autonomiczna sama zacznie podejmować decyzje”
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX
Plus Minus
Cztery punkty kluczowe dla rozwoju ataku na Iran. Co przyniesie operacja Epicka Furia?
Plus Minus
„Megadeth”: Pożegnanie z gitarą
Plus Minus
„Monolok”: W poszukiwaniu opowieści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama