Reklama

Na naszych oczach rodzi się naród

Czemu wśród osób rządzących w Warszawie nie narodziło się podejrzenie, że Orbán jest wierniejszy nie względem nich, lecz swojego nauczyciela w Moskwie, i że nie tyle reprezentuje interesy Warszawy w Moskwie, ile odwrotnie – Moskwy w Warszawie?
Musimy się wstydzić za to, że orbanowski, autokratyczny system od dekady stoi po stronie Putina – pi

Musimy się wstydzić za to, że orbanowski, autokratyczny system od dekady stoi po stronie Putina – pisze Laszlo Lengyel. Wątpliwości co do kierunku, w którym zmierza kraj, mieli też protestujący podczas marszu wolności zorganizowanego przez Fidesz w Budapeszcie 15 marca, wznosząc transparenty z pytaniem „Putin czy Europa?”

Foto: Bloomberg/Getty Images, Akos Stiller

Drogi Laci,

Kiedy u nas Prawo i Sprawiedliwość (PiS) doszło do władzy, prawdziwy wódz tego politycznego obozu Jarosław Kaczyński osobiście wołał do zebranych tłumów: „Będzie tu jeszcze w Warszawie – Budapeszt!". Potem natomiast rządząca w Polsce polityczna elita to u Was, nad Dunajem szukała rozwiązań i nowych programów. To tam znajdowała się ta studnia, z której stale czerpano nieliberalne pomysły i rozwiązania. Aż doszło nawet do swego rodzaju pielgrzymek zmierzających w kierunku Viktora Orbána.

Pozostało jeszcze 96% artykułu

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama