Reklama

Tomasz Terlikowski: Dialog z kimś, kto akceptuje zbrodnie Putina mija się z celem

Nie będę pisał o dyplomacji Watykanu. Kard. Pietro Parolin kilka dni temu namawiał, żeby nie „eskalować języka", bo to prowadzi do wojny, a ja nie jestem w stanie komentować zachowań bliskich współpracowników papieża Franciszka i linii Stolicy Apostolskiej językiem stonowanym. Zostawię więc ten temat. Zajmę się innym.
Tomasz Terlikowski: Dialog z kimś, kto akceptuje zbrodnie Putina mija się z celem

Foto: Fotorzepa, Rafał Guz

Otóż wiele wskazuje na to, że obecna miękka, niejednoznaczna, unikająca potępienia Rosji linia Watykanu związana jest także z nadziejami na jakiś ekumeniczny przełom w relacjach z patriarchatem moskiewskim. Krótko przed wojną po raz kolejny poinformowano, że być może późną wiosną odbędzie się kolejne spotkanie papieża i patriarchy Cyryla. Wielu komentatorów wskazuje, że właśnie to ma być powodem takiego, a nie innego, zachowania Watykanu. Wskazywać na to może także ostatnia – odbywająca się już w czasie wojny – wizyta nuncjusza apostolskiego u Cyryla w Moskwie.

Pozostało jeszcze 85% artykułu

4 zł tygodniowo przez rok!

Wybierz roczny dostęp RP.PL i zyskaj dostęp do The New York Times!

Oferta dotyczy subskrypcji rocznej autoodnawialnej. Możesz anulować subskrypcję w dowolnym momencie.

Kliknij i poznaj szczegóły.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama