Reklama
Rozwiń
Reklama

Jakub Małecki, „Ślady” - recenzja książki

Jedną z największych słabości krytyki literackiej w Polsce jest to, że szufladkuje pisarzy i nie docenia autorów związanych z konkretnym gatunkiem.
Jakub Małecki, „Ślady”, Sine Qua Non, Kraków 2016 e-book za 19,90 zł na nexto.pl

Jakub Małecki, „Ślady”, Sine Qua Non, Kraków 2016 e-book za 19,90 zł na nexto.pl

Foto: Plus Minus

Czy naprawdę Marek Krajewski nie zasługuje na żaden z laurów poza Nagrodą Wielkiego Kalibru? Czy proza Elżbiety Cherezińskiej czy Jarosława Grzędowicza nie powinna być przynajmniej brana pod uwagę przez kapituły?

Może stąd wciąż stosunkowo nikły rozgłos, z jakim spotyka się proza Jakuba Małeckiego? Nie dość, że zaczynał jako autor popowy i uznano go za „fantastę" (innymi słowy zaszufladkowano w najbardziej pogardzanej z nisz), to do dziś z popem właściwie nie zerwał, a w dodatku tym razem porwał się na publikację tomu opowiadań. A przecież opowiadań nie docenia się u nas podobnie jak popu z górnej półki. Liczba tomików, które się w Polsce wydaje, co roku waha się w granicach błędu statystycznego (choć trzeba dodać, że w ostatnich dwóch latach wreszcie się coś w tej sprawie ruszyło). Zdawałoby się więc, że wszystko przemawia przeciwko „Śladom".

4 zł tygodniowo przez rok!

Wybierz roczny dostęp RP.PL i zyskaj dostęp do The New York Times!

Oferta dotyczy subskrypcji rocznej autoodnawialnej. Możesz anulować subskrypcję w dowolnym momencie.

Kliknij i poznaj szczegóły.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama