4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Aktualizacja: 13.01.2022 18:22 Publikacja: 14.01.2022 17:00
Aleksiej Nawalny w szklanej celi podczas rozprawy w sądzie rejonowym w Moskwie, 20 lutego 2021 r. Odpowiadał za domniemane obrażenie weteranów Wielkiej Wojny Ojczyźnianej. 94-letni były żołnierz poczuł się dotknięty słowami o „skorumpowanych lokajach”, mimo, że nie były skierowane wprost do niego. Tydzień po wykonaniu tego zdjęcia opozycjonista został przewieziony do kolonii karnej, gdzie przebywa do dziś
Foto: AFP, Kirill Kudryavtsev
Kompletna bzdura". Tak odpowiedział rzecznik prasowy Putina, Dmitri Pieskow, na chodzące za wszystkimi pytanie: „Czy Putin boi się Aleksieja Nawalnego?".
Dziewiętnastego stycznia 2021 roku, dwa dni po powrocie Nawalnego do Rosji. Jego samolot musiał zmienić kurs, sympatyków zaatakowały siły porządkowe, współpracowników zatrzymano, a jego samego aresztowano, gdy tylko postawił nogę na rosyjskiej ziemi. Wobec tego wszystkiego pytanie dziennikarza wydaje się zasadne, ale Pieskow nie chciał o niczym słyszeć. Kreml nie przejmował się również – oświadczył – zapowiadanymi na najbliższe dni demonstracjami poparcia dla Nawalnego.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
W „Limpopo” każdy z graczy zostaje groźnym zielonym gadem…
Dostajemy doświadczenie świata, w którym role ofiar i strażników zmieniają się szybciej niż w kalejdoskopie.
Potrzebujemy nowego podejścia do pracy, które pozwoli nam działać skuteczniej, ale bez wyniszczającego tempa.
Nawet najbardziej szokujące sceny, które mogą wydawać się nieprawdopodobne, mają swoje potwierdzenie w rzeczywis...
„Niektórych rzeczy nie da się odzyskać”, a skoro tak, to najwyższa pora ruszyć do przodu.
Masz aktywną subskrypcję?
Zaloguj się lub wypróbuj za darmo
wydanie testowe.
nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas