Reklama

Kaczyński śpi spokojniej

Opozycji umyka właśnie szansa na obalenie rządu, a Zbigniewowi Ziobrze i Jarosławowi Gowinowi – na porzucenie Zjednoczonej Prawicy na własnych warunkach. Prezes PiS może teraz poczekać, aż miliardy z unijnego funduszu odbudowy popracują na sukces jego partii w kolejnych wyborach.
Jarosław Kaczyński znów utrzymał hierarchię w koalicji, ustaloną, gdy Zjednoczona Prawica szykowała

Jarosław Kaczyński znów utrzymał hierarchię w koalicji, ustaloną, gdy Zjednoczona Prawica szykowała się do przejęcia władzy. Na zdjęciu wraz ze Zbigniewem Ziobrą i Jarosławem Gowinem w kampanii wyborczej w 2014 r.

Foto: PAP, Jakub Kamiński

Owiane mgłą tajemnicy spotkanie Jarosława Kaczyńskiego ze Zbigniewem Ziobrą i Jarosławem Gowinem to dziwaczny finał zamieszania w rządzącej koalicji. Ziobro nie odwołał sprzeciwu wobec unijnego funduszu odbudowy. Z kolei Gowin nie dostał gwarancji, że jego dawni koledzy z Porozumienia, dziś wrogowie, zostaną odwołani z rządu. Z jego punktu widzenia umowa koalicyjna nadal nie jest więc respektowana przez najsilniejszego koalicjanta.

Mimo to obaj panowie po spotkaniu w ubiegłą niedzielę demonstrują zadowolenie i optymizm. Tak jakby chodziło o samą możliwość miłej pogawędki z Jarosławem Kaczyńskim. Podobno było naprawdę sympatycznie, ale przecież wcześniejsze wielotygodniowe wzajemne dąsy nie polegały na dobijaniu się o uprzejmości.

Pozostało jeszcze 94% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama