Reklama

Plusy i minusy tygodnia

Jarosław Kaczyński postanowił wykrzyczeć wszystko, co w głębi duszy sądził po 10 kwietnia o rządzie Tuska i prezydencie Komorowskim. W partii rzucił anatemę na Marka Migalskiego za krytykowanie powyborczej linii i jak gderliwy ojciec wypomina politologowi, że „otrzymał od nas ogromną pomoc, ogromny awans, a dzisiaj zachowuje się w sposób niedobry, żeby nie powiedzieć niegodny”.

Media niechętne Kaczyńskiemu mają używanie, posłanka Mucha śmieje się w TVN Migalskiemu w twarz, młodzi w PiS tracą ochotę na cokolwiek. Ot, partia opozycyjna, której lider nie może wyrwać się ze starych nawyków. By użyć słów Kaczyńskiego – w normalnym kraju zwolennicy rządu powinni odetchnąć i uznać – taki Kaczyński nie zagrozi nam i za sto lat.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama