Reklama
Rozwiń
Reklama

Krzysztof Ziemiec: Dzieci. Sukces, wyzwanie, fortuna

Kiedy kilka dni temu żona spytała, czy wiem, ile do tej pory kosztowało wychowanie trójki naszych dzieci, odpowiedziałem, że oczywiście nie, choć na pewno za dużo: patrząc, jak rośnie lista niezbędnych rodzinnych wydatków, zaczynam siwieć.
Krzysztof Ziemiec: Dzieci. Sukces, wyzwanie, fortuna

Foto: 123RF.com

Tak jak większość facetów oddałbym własnemu dziecku nie tylko całą pensję, ale i ostatnią kromkę chleba, więc płacę za wszystko, co trzeba, nie patrząc, ile kosztuje. A kosztuje, jak się okazało, całkiem niemało.

Wychowanie – tylko w sensie wykształcenia! – trójki dzieci w wieku szkolnym kosztowało nas do tej pory ok. 200 tys. zł. Zgoda, szkoła jest społeczna, więc kosztuje więcej niż (bezpłatna tylko z nazwy) publiczna, ale kwota nie przekracza – że tak to ujmę – progu warszawskiej przyzwoitości. Jeśli dodamy do tego teoretycznie tylko bezpłatne państwowe przedszkole – suma, o której mowa, urasta do blisko ćwierć miliona. A przecież dojdą studia – my zaś nie doliczyliśmy do tej kwoty wydatków na wakacje, ubrania czy telefony.

Pozostało jeszcze 82% artykułu

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama