Drogi Siewco, każdego dnia staram się pamiętać o tym, że błogosławieni są ci, „którzy wprowadzają pokój", ale już nie mogę. Jestem na skraju załamania nerwowego. Tak jak mi poleciłeś, udałem się w ostatnich dniach „na miejsce pustynne", by trochę odpocząć i przemyśleć kilka spraw. Ledwo jednak wyjechałem, a musiałem wracać.
Prawi i sprawiedliwi niespodziewanie dla wszystkich postanowili dokończyć swoje reformy. I zaczęło się. Od kilku dni wszyscy skaczą sobie tu do gardeł. Na przemian wyzywają się od najgorszych. Jarosławowi puściły nerwy i do stronników Grzegorza i Ryszarda krzyczy, że są kanaliami. Tamci nie pozostają mu dłużni i prócz ostrych słów wyprowadzają ludzi na ulice. Składają doniesienia do prokuratury. Nastroje próbują tonować Paweł muzyk i zielony Władysław. Coś tam po swojemu kombinuje też Andrzej z Pałacu. A jakby tego było mało, do akcji wkroczyli „rozjemcy" z zagranicy. Straszą, że wyrzucą ów kraj ze wspólnoty.
Zabookuj najlepsze treści na wakacje!
Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.
Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.