Reklama

Jan Zielonka: Ślimak a sprawa polska

W niedzielę nie wybieramy pomiędzy wolnością i narodem czy pomiędzy społecznym skąpstwem i rozdawnictwem. Nie wybieramy też pomiędzy rządami PiS czy Platformy. Wybieramy między polityką pospieszną a mądrą - wymagającą czasu.
Przed spowolnieniem przestrzega Jarosław Kaczyński, któremu gdzieś się bardzo spieszy.

Przed spowolnieniem przestrzega Jarosław Kaczyński, któremu gdzieś się bardzo spieszy.

Foto: Fotorzepa/ Jerzy Dudek

W Polsce władzę ma większość parlamentarna, a nie prezydent. Kandydaci obiecują gruszki na wierzbie, lecz Konstytucja RP określa dokładnie, co może robić prezydent. Ma on wpływ na politykę obronną i zagraniczną, lecz nasze relacje z NATO i Ameryką zależą głównie od jesiennych wyborów po drugiej stronie Atlantyku. W niedzielę wybieramy głównie pomiędzy szybką a ślimaczą polityką. Wybór Dudy oznacza ekspresowe decyzje polityczne, a wybór Trzaskowskiego – ślimacze tempo podejmowania decyzji, bo prezydent może ustawy wetować.

Przed spowolnieniem przestrzega prezes Kaczyński, któremu gdzieś się bardzo spieszy. Wiele ustaw PiS przepchał w Sejmie w nocy, praktycznie bez dyskusji. Trybunał Konstytucyjny już jest w rękach PiS, a wpływ Senatu jest ograniczony. Zagrożeniem dla „dobrej zmiany” jest głównie prezydent z szeregów opozycji i stąd alarm. Czy należy się bać ślimaka w polityce? Czy grozi nam zastój lub nawet „imposybilizm”, by użyć słowa prezesa?

Przez trzy ostatnie dekady byliśmy w pogoni za Zachodem. W ostatnich latach coraz więcej z nas jest w pogoni za tymi, którym się lepiej powodzi. Pandemia zatrzymała zegar i trzeba biec szybko, by stracony czas nadrobić. Ostatnią rzeczą, której nam dzisiaj trzeba, są konflikty na górze władzy. Wygląda na to, że prezes ma rację. Jestem jednak innego zdania.

Od rządu potrzebujemy decyzji mądrych, a te trudno podejmować w biegu. Decyzje mądre wymagają szerokiej konsultacji, przygotowań i wiedzy; to wszystko zabiera trochę czasu. Wiele decyzji ma skutki niezamierzone, przed którymi zazwyczaj ostrzega opozycja. Niektóre decyzje są na bakier z konstytucją, na której straży powinien stać prezydent. Rozumiem, że wielu rodaków woli zjeść szybko hamburgera niż porządny obiad u babci. Czy jednak chcemy kupić samochód, który jest bez hamulców?

Demokracja polega na podziale władzy, który proces podejmowania decyzji spowalnia i komplikuje. Wymaga deliberacji, przetargu i alternatywnych opcji. Bez tego wybieramy Banasia na szefa NIK czy przyjmujemy tarczę antykryzysową pełną dziur. Władza w biegu ma złotą receptę na wszystko, a potem trzeba po tej władzy długo sprzątać. Ci, którzy nie chcą lub nie umieją rozmawiać z opozycją, uwielbiają szybkie decyzje. Oszuści też kochają szybkie decyzje, bo nikt im wtedy nie patrzy na ręce. Cenę za szybkie decyzje w państwie płaci obywatel, bo państwo wydaje jego pieniądze, a nie pieniądze polityka. Wiem, że wielu z nas się spieszy, lecz trzeba wiedzieć, gdzie chcemy biec i w jakiej formie dobiegniemy do mety. Ślimak to nie tylko symbol dobrej kuchni, lecz również zdrowej, rozsądnej polityki. W niedzielę będę głosował na ślimaka.

Reklama
Reklama

Autor jest profesorem na uniwersytetach w Wenecji i Oksfordzie

Opinie polityczno - społeczne
Trump pomógł Czarzastemu. Czy marszałek Sejmu powalczy z Nawrockim o prezydenturę?
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Materiał Promocyjny
Bank Pekao przyjął Plan Dekarbonizacji
Opinie polityczno - społeczne
Prof. Andrzej Nowak dla „Rzeczpospolitej”: Niech Niemcy zapłacą za polski SAFE w ramach reparacji
Opinie polityczno - społeczne
Dr Wojciech Warski: Pożyczki z SAFE znacząco utrudnią polexit
Opinie polityczno - społeczne
Janusz Lewandowski: Europa się budzi. Jak Putin i Trump zmienili geopolitykę UE
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama