Jan Zielonka: Ślimak a sprawa polska

W niedzielę nie wybieramy pomiędzy wolnością i narodem czy pomiędzy społecznym skąpstwem i rozdawnictwem. Nie wybieramy też pomiędzy rządami PiS czy Platformy. Wybieramy między polityką pospieszną a mądrą - wymagającą czasu.

Publikacja: 07.07.2020 21:00

Przed spowolnieniem przestrzega Jarosław Kaczyński, któremu gdzieś się bardzo spieszy.

Przed spowolnieniem przestrzega Jarosław Kaczyński, któremu gdzieś się bardzo spieszy.

Foto: Fotorzepa/ Jerzy Dudek

W Polsce władzę ma większość parlamentarna, a nie prezydent. Kandydaci obiecują gruszki na wierzbie, lecz Konstytucja RP określa dokładnie, co może robić prezydent. Ma on wpływ na politykę obronną i zagraniczną, lecz nasze relacje z NATO i Ameryką zależą głównie od jesiennych wyborów po drugiej stronie Atlantyku. W niedzielę wybieramy głównie pomiędzy szybką a ślimaczą polityką. Wybór Dudy oznacza ekspresowe decyzje polityczne, a wybór Trzaskowskiego – ślimacze tempo podejmowania decyzji, bo prezydent może ustawy wetować.

Przed spowolnieniem przestrzega prezes Kaczyński, któremu gdzieś się bardzo spieszy. Wiele ustaw PiS przepchał w Sejmie w nocy, praktycznie bez dyskusji. Trybunał Konstytucyjny już jest w rękach PiS, a wpływ Senatu jest ograniczony. Zagrożeniem dla „dobrej zmiany” jest głównie prezydent z szeregów opozycji i stąd alarm. Czy należy się bać ślimaka w polityce? Czy grozi nam zastój lub nawet „imposybilizm”, by użyć słowa prezesa?

Przez trzy ostatnie dekady byliśmy w pogoni za Zachodem. W ostatnich latach coraz więcej z nas jest w pogoni za tymi, którym się lepiej powodzi. Pandemia zatrzymała zegar i trzeba biec szybko, by stracony czas nadrobić. Ostatnią rzeczą, której nam dzisiaj trzeba, są konflikty na górze władzy. Wygląda na to, że prezes ma rację. Jestem jednak innego zdania.

Od rządu potrzebujemy decyzji mądrych, a te trudno podejmować w biegu. Decyzje mądre wymagają szerokiej konsultacji, przygotowań i wiedzy; to wszystko zabiera trochę czasu. Wiele decyzji ma skutki niezamierzone, przed którymi zazwyczaj ostrzega opozycja. Niektóre decyzje są na bakier z konstytucją, na której straży powinien stać prezydent. Rozumiem, że wielu rodaków woli zjeść szybko hamburgera niż porządny obiad u babci. Czy jednak chcemy kupić samochód, który jest bez hamulców?

Demokracja polega na podziale władzy, który proces podejmowania decyzji spowalnia i komplikuje. Wymaga deliberacji, przetargu i alternatywnych opcji. Bez tego wybieramy Banasia na szefa NIK czy przyjmujemy tarczę antykryzysową pełną dziur. Władza w biegu ma złotą receptę na wszystko, a potem trzeba po tej władzy długo sprzątać. Ci, którzy nie chcą lub nie umieją rozmawiać z opozycją, uwielbiają szybkie decyzje. Oszuści też kochają szybkie decyzje, bo nikt im wtedy nie patrzy na ręce. Cenę za szybkie decyzje w państwie płaci obywatel, bo państwo wydaje jego pieniądze, a nie pieniądze polityka. Wiem, że wielu z nas się spieszy, lecz trzeba wiedzieć, gdzie chcemy biec i w jakiej formie dobiegniemy do mety. Ślimak to nie tylko symbol dobrej kuchni, lecz również zdrowej, rozsądnej polityki. W niedzielę będę głosował na ślimaka.

Opinie polityczno - społeczne
Agnieszka Markiewicz: Zachód nie może odpuścić Iranowi. Sojusz między Teheranem a Moskwą to nie przypadek
Opinie polityczno - społeczne
Michał Szułdrzyński: Rada Ministrów Plus, czyli „Bezpieczeństwo, głupcze”
Opinie polityczno - społeczne
Jędrzej Bielecki: Pan Trump staje przed sądem. Pokaz siły państwa prawa
Opinie polityczno - społeczne
Mariusz Janik: Twarz, mobilizacja, legitymacja, eskalacja
Materiał Promocyjny
Jak kupić oszczędnościowe obligacje skarbowe? Sposobów jest kilka
Opinie polityczno - społeczne
Bogusław Chrabota: Śląsk najskuteczniej walczy ze smogiem