Od poniedziałku Piotr Zielonka nie jest już szefem działu analiz Ipopema Securities, tylko zarządzającym funduszami w Trigon TFI.

Zielonka, który przez ostatnie cztery lata z rzędu był przez „Parkiet" uznawany za najlepszego analityka giełdowego, w Trigonie będzie m.in. odpowiadał za typowanie par spółek do jednoczesnego zajmowania krótkich i długich pozycji (strategia long-short).

– Liczymy na to, że potencjał Piotra z czasem pomoże nam również dalej wypłynąć na zagraniczne wody. Na razie inwestujemy poza Polską w Globalnym Funduszu Medycznym, zamierzamy robić to szerzej – zapowiada Marek Juraś, prezes TFI. Trigon, który niedawno pozyskał inne głośne nazwisko – Marcina Szubę, do października ub.r. w TFI PZU zarządzającego wspomnianym funduszem medycznym – zamierza dalej zatrudniać.

Przykład Zielonki pokazuje, że coraz więcej analityków, szczególnie tych uznanych, może chcieć spróbować swoich sił w zarządzaniu funduszami.

Nie brak jednak przypadków świadczących o tym, że w branży maklerskiej nie jest aż tak źle, a przebranżowienie nie stało się jeszcze koniecznością. Z początkiem kwietnia do DI Investors dołączył Wojciech Woźniak, wcześniej zatrudniony w Millennium DM – dowiedział się „Parkiet".

– To nie koniec – zapowiada Jakub Bartkiewicz, prezes DI Investors. – Planujemy zatrudnić dodatkowych analityków od obligacji korporacyjnych. Intensywnie rozwijamy usługę private brokerage – odpowiednik bankowości prywatnej, tyle że w usługach maklerskich. W ciągu ostatnich dwóch miesięcy zatrudniliśmy pięć osób, do końca roku dołączy do nas kolejnych siedem – zapewnia.

Czytaj więcej w?„Parkiecie"