Reklama

Kłopoty Volkswagena nie wpłyną na niemieckie proszki

Im młodsze generacje, tym mniej kierują się pochodzeniem produktu czy narodowością właściciela przy wyborze danego produktu - mówi Leszek Mellibruda, psycholog biznesu.
Kłopoty Volkswagena nie wpłyną na niemieckie proszki

Foto: Fotorzepa, Robert Gardziński Robert Gardziński

Rz: Wokół Volkswagena wielki szum. Nad firmą zawisło widmo kilkudziesięciomiliardowych odszkodowań z powodu manipulacji pomiarami emisji spalin przez silniki VW. Czy wciąż uważamy Volkswagena za markę niemiecką i symbol niemieckiej solidności?

Leszek Mellibruda: To się zmieniło. Jeszcze kilkanaście lat temu nasze skojarzenia były ściśle związane z pochodzeniem produktu, miejscem jego wytworzenia. Jednak dzisiaj, m.in. dzięki internetowi, potencjalny nabywca samochodu doskonale wie, że VW rzadko jest produkowany w Niemczech.

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Opinie Ekonomiczne
Witold M. Orłowski: Mount Rushmore póki co czeka
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Opinie Ekonomiczne
Krzysztof Adam Kowalczyk: Co zastąpi monopolowe
Opinie Ekonomiczne
Szomburg: Jak zachować podmiotowość wobec geopolityki siły i technodominacji?
Opinie Ekonomiczne
Narendra Modi: Kształtujemy przyszłość AI skoncentrowaną na człowieku
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama