Reklama

Rok niedoszłej rewolucji

Kiedy mija błogi nastrój Bożego Narodzenia, a do Nowego Roku pozostało jeszcze parę dni; kiedy w lodówkach tkwi poświąteczne jedzenie, a nie wypełniają ich jeszcze sylwestrowe butelki; kiedy po kątach leżą opakowania po prezentach, a ludzie tłoczą się już w kolejkach, licząc na poświąteczne wyprzedaże – nadchodzi czas na refleksję na temat roku mijającego.
Rok niedoszłej rewolucji

Foto: Fotolia

Gdy rok 2017 się zaczynał, perspektywy gospodarcze świata wyglądały dość niejasno. W USA władzę obejmował nowy prezydent, epatujący propozycjami budowy murów na granicy i wojny handlowej z Chinami. W Pekinie rosły obawy o konsekwencje spowolnienia gospodarczego i możliwego załamania giełdy. W Europie zaniepokojenie budził stan włoskiego systemu bankowego. Ale jeszcze bardziej niepokoiła polityka – w kolejnych krajach do władzy parły uskrzydlone wynikiem brytyjskiego referendum partie populistyczne, ksenofobiczne i antyunijne. Perspektywy gospodarcze Polski wyglądały nie najgorzej, ale były też podszyte obawami. Słowem, w gospodarce mogła przyjść jakaś niszcząca rewolucja.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama