- Ofensywna kampania przypominająca jest naszym fundamentem w walce z Omicronem - powiedział niemiecki minister zdrowia Karl Lauterbach.

- Poziom ochrony przed ciężkimi objawami COVID-19 po dawce przypominającej jest bardzo wysoki. Szacuję, że to sięga znacznie powyżej 90 proc. - dodał.

Mimo przyspieszonego wprowadzenia szczepionki przypominającej, Lothar Wieler, prezes niemieckiego Instytutu Roberta Kocha, powiedział, że ludzie powinni ograniczyć kontakty do absolutnego minimum.

- Boże Narodzenie nie powinno stać się iskrą, która rozpoczyna wybuch Omikrona - ocenił Wieler. 

Czytaj więcej

Rekord w Wielkiej Brytanii. Po raz pierwszy ponad 100 tysięcy zakażeń

We wtorek, niemieccy urzędnicy zgodzili się nałożyć limity na prywatne spotkania, zamknąć kluby nocne i dyskoteki oraz zakazać widzów na meczach piłkarskich od 28 grudnia.

Niemcy odnotowały w środę 45 659 nowych przypadków zakażeń koronawirusem, o 5642 mniej niż tydzień temu. Liczba ofiar śmiertelnych wzrosła o 510.

Lauterbach zapowiedział, że czwarta dawak szczepienia będzie konieczne z powodu nowego wariantu.

Niemcy zamówiły 80 milionów dawek szczepionki wyprodukowanej przez BioNTech specjalnie przeciwko Omikronowi, która powinna dotrzeć w kwietniu lub maju. Zamówiono również cztery miliony dawek nowo zatwierdzonej szczepionki Novavax - postrzeganej jako bardziej akceptowalna dla sceptyków szczepionek - oraz 11 milionów dawek nowego zastrzyku Valneva, który czeka na dopuszczenie do obrotu - powiedział Lauterbach.