W Rosji od 30 października do 7 listopada trwa przerwa od pracy stacjonarnej, która - decyzją Władimira Putina - może być przedłużana przez władze lokalne w razie potrzeby.

Już w poniedziałek zapadła decyzja, że w obwodzie nowogrodzkim, położonym 500 km od Moskwy, przerwa ta potrwa o tydzień dłużej. W obwodzie tomskim i czelabińskim decyzję o przedłużeniu przerwy od pracy o tydzień podjęto w środę.

35 proc.

Tylu mieszkańców Rosji jest w pełni zaszczepionych przeciw COVID-19

W ciągu ostatnich siedmiu dni w Rosji pięć razy ustanowiono dobowy rekord liczby zakażeń koronawirusem.

- Tydzień przerwy od pracy nie wystarczy, by przerwać łańcuch zakażeń - oświadczył gubernator Tomska Sergiej Żwaczkin.

Czytaj więcej

Liczba zgonów na świecie z powodu Covid-19 przekroczyła 5 milionów

W trzech kolejnych rosyjskich obwodach gubernatorzy rozważają przedłużenie przerwy od pracy stacjonarnej.

Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow poinformował w środę, że władze w Moskwie nie podjęły na razie decyzji o przedłużeniu przerwy od pracy w skali całego kraju. - Jeśli zapadnie jakaś inna decyzja, poinformujemy was - dodał Pieskow.

W Rosji w pełni zaszczepionych jest mniej niż 35 proc. z blisko 146 mln mieszkańców, mimo że Rosja była pierwszym krajem świata, w którym zatwierdzono szczepionkę do użycia (chodzi o Sputnik V).

Łącznie w Rosji wykryto od początku epidemii ponad 8,67 zakażeń koronawirusem. Zmarło - według oficjalnie podawanych danych - ponad 242 tys. zakażonych koronawirusem.