To efekt sporu pomiędzy Ministerstwem Zdrowia a lekarzami zrzeszonymi w Porozumieniu Zielonogórskim. Poważny problem z dostaniem się do lekarza mogą mieć także pacjenci z województwa opolskiego, Podkarpacia i Podlasia, gdzie podpisano mniej niż połowę umów.
Czytaj również: Arłukowicz: Lekarze, otwórzcie jutro gabinety
Czytaj również: Tysiące pacjentów czeka horror
Minister zdrowia Bartosz Arłukowicz deklaruje, że pomoc otrzyma każdy pacjent. Jeżeli jego przychodnia nie pracuje może zgłosić się do izby przyjęć oraz szpitalnych oddziałów ratunkowych. Narodowy Fundusz Zdrowia uruchomił w każdym województwie infolinie, gdzie można uzyskać informację o tym gdzie szukać pomocy medycznej.
Dolnośląskie: 800 804 001
Lubelskie:800 804 003
Lubuskie: (68) 328 77 77
Łódzkie:(42) 275 40 30
Małopolskie: 800 007 797
Mazowieckie:(22) 456 74 01
Opolskie: (77) 549 53 10
Podkarpackie: 800 804 009
Podlaskie: (85) 745 95 00
Pomorskie: 800 007 796
Śląskie: (32) 750 66 05
Świętokrzyskie: 800 060 213
Warmińsko-Mazurskie: 800 133 773
Rzecznik Praw Pacjenta grozi lekarzom
Do Rzecznik Praw Pacjenta Krystyny Kozłowskiej trafiło 180 zgłoszeń od pacjentów, którzy mieli utrudniony dostęp do dokumentacji medycznej, w związku z czym nie mogą otrzymać recepty, czy zaszczepić dziecka. Kozłowska stwierdziła, że lekarze którzy nie podpisali umów z NFZ mimo wszystko powinni otworzyć gabinety by wydać pacjentom niezbędną dokumentację. – W innym przypadku mamy do czynienia z naruszaniem praw pacjenta – stwierdziła Kozłowska i zapowiedziała wszczynanie postępowań w takich sytuacjach. Lekarz może być ukarany nawet 500 tys. zł grzywny.
Kozłowska zwraca także uwagę na problem pacjentów, którzy wymagają wizyty domowej. Ci powinni zwrócić się o pomoc do jednostek Nocnej Pomocy Lekarskiej, z tym jednak może być problem, bo w dni powszednie niektóre z nich dyżurują tylko przez 12 godzin. Tego problemu nie będzie jutro, bo w weekend pracują one przez całą dobę.