W 22-letniej historii listy Top 500 nie było żadnego komputera z kraju arabskiego, który lokowałby się tak wysoko. Oparty na Cray XC40 superkomputer Shaheen II zajmuje obecnie siódme miejsce. Jego moc obliczeniową szacuje się na 5,5 petaflopsa (ponad 5 biliardów operacji zmiennoprzecinkowych na sekundę). Uniwersytet Nauki i Techniki Króla Abdullaha (KAUST) zapłacił za niego 80 mln dolarów.

Maszyna z zewnątrz to szereg czarnych szaf połączonych kilometrami kabli. W środku kryje 200 tys. procesorów, 17,6 petabajtów danych oraz 790 terabajtów pamięci. Według zapewnień KAUST, będzie służyć do projektowania silników, modelowania zjawisk atmosferycznych, obliczeń związanych z odnawialnymi źródłami energii, poszukiwań geologicznych i przetwarzaniem materiałów.

Na pierwszym miejscu listy Top 500 niezmiennie utrzymuje się maszyna działająca w Chinach. To Tianhe-2 z mocą obliczeniową ok. 33 petaflopsów — czyli 33 biliardy operacji na sekundę. Na drugim miejscu jest amerykański Titan (Cray XK7) działający w Oak Ridge National Laboratory należącym do Departamentu Energii. Jest o połowę wolniejszy niż Tianhe-2.

Lista Top 500 prezentuje 500 najszybszych superkomputerów świata. Jest aktualizowana dwa razy w roku. Jej twórcy przyznali, że dziewięć na dziesięć najmocniejszych superkomputerów na liście zostało zainstalowanych w 2011 lub 2012 roku (wyjątkiem jest Shaheen II). To odzwierciedlenie trendu, widocznego od 2008 roku, zmniejszających się nakładów na potężne maszyny o bardzo dużych mocach obliczeniowych.