Mężczyzna wszedł do internetowej knajpki w mieście Kaohsiung 6 stycznia. 8 stycznia o 10 rano jeden z pracownik znalazł go leżącego na stole — bez ruchu i nieprzytomnego. Mimo natychmiastowego przewiezienia do szpitala nie udało się go odratować. Mężczyzna (media podają tylko jego nazwisko — Hsieh) został uznany za martwego. Przyczyna śmierci — niewydolność serca.
- Był od dłuższego czasu bezrobotny, a internetowe kafejki były jedynym miejscem, gdzie mógł pójść — mówi reporterowi sieci CNN rzeczniczka okręgowej policji Jennifer Wu. — Jego rodzina mówiła nam, że zdarzało mu się znikać na dwa, czasem trzy dni.
Lokalne media informują, że z nagrań kamer przemysłowych w kafejce wynika, iż człowiek ten był częstym gościem. Wielokrotnie robił sobie „maratony" gier trwające po kilka dni. Lekarze podejrzewają, że wyczerpanie i niska temperatura przyczyniły się do śmierci Hsieha.
- Kiedy czuł się zmęczony, po prostu zasypiał z twarzą na stole lub skulony w swoim fotelu — mówi „Taipei Times" jeden z pracowników internetowej kafejki. — To dlatego nie mieliśmy pojęcia co się z nim stało od samego początku.
„Taipei Times" informuje również, że gracze w kawiarence nie przerwali zabawy nawet wówczas, gdy do wnętrza wpadli policjanci i zespół ratowników medycznych.