Reklama
Rozwiń
Reklama

Zjeść łyżką i łyżkę

Naukowcy z University College London dążą do stworzenia najlepszej łyżki na świecie.

Aktualizacja: 19.02.2015 19:50 Publikacja: 19.02.2015 18:31

CC BY-SA 3.0

CC BY-SA 3.0

Foto: Wikimedia Commons

Podjęli się tego zadania na zlecenie jednej z bardzo bogatych linii lotniczych, która zamierza podawać optymalne sztućce na pokładach swoich samolotów bez względu na koszty, natomiast ze względu na prestiż. Zespołem kieruje dr Zoe Laughlin.

Po przeprowadzeniu doświadczeń z udziałem ochotników określono już optymalny kształt łyżki, długość jej trzonka, głębokość komory zupowej, wagę. Spośród sztućców łyżka najbardziej styka się z potrawami i z kubkami smakowymi. Pozostało ustalić, z jakiego tworzywa powinna być zrobiona idealna łyżka.

Naukowcy przygotowali serię łyżek z miedzi, chromu, cyny, stali nierdzewnej, złota i srebra. 50 ochotników poproszono o posmakowanie każdej pustej łyżki z osobna i sprecyzowanie, jaka wydaje się w smaku. W drugim etapie eksperymentu jego uczestnicy każdą z łyżek kosztowali dania o smaku słodkim, słonym i kwaśnym.

Okazało się, że najlepiej w tym teście wypadły łyżki złote, były najsmaczniejsze same w sobie, czyli puste, a także z pożywieniem. Uczestnicy eksperymentu określili złote łyżki jako niedające wrażenia metalicznego posmaku.

– Takimi właśnie łyżkami powinno się jadać, wtedy jedzący odczuwaliby wyłącznie smak potrawy i nic poza tym – stwierdziła dr Laughlin.

Drugie miejsce zajęła łyżka ze stali nierdzewnej. Właśnie takie łyżki przeważają w szufladach kredensów w najwyżej rozwiniętych krajach.

Łyżki miedziane i cynowe wprawdzie nadają potrawom słodkim niepożądaną cierpkość, jednak jeszcze w stopniu znośnym. Natomiast wątłusz spożywany cynową łyżką jest zdecydowanie nieprzyjemny.

Reklama
Reklama

Za najgorszą uznano łyżkę srebrną jako nadającą potrawom posmak metaliczny.

Dr Zoe Laughlin słabo orientuje się w literaturze przedmiotu niepochodzącej z jej kraju. Gdyby było inaczej, w badaniach brałaby pod uwagę także łyżki organiczne.

Stosowne doświadczenie już zostało przeprowadzone podczas przyjęcia u księcia Radziwiłła. Na takie bankiety szlachta przychodziła z własnymi łyżkami. Jeden z gości o niej zapomniał. Widząc jego zakłopotanie, gospodarz powiedział: „Kiep ten, kto nie zje zupy". Szlachcic odkroił z bochna chleba piętkę, wyskubał miękisz i tym narzędziem spożył zupę, po czym powiedział: „Kiep ten, kto nie zje łyżki".

Nowe technologie
Podcast „Rzecz w tym”: Czy jesteśmy skazani na bipolarny świat technologiczny?
Nowe technologie
Chińska rewolucja w sztucznej inteligencji. Czy Ameryka traci przewagę?
Nowe technologie
Niewykrywalny bombowiec strategiczny Sił Powietrznych USA odbył pierwszy lot
Nowe technologie
Co mówią kury? Naukowcy opracowali tłumacza, użyli sztucznej inteligencji
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama