Pięć do zera przegrał europejski mistrz Fan Hui z programem AlphaGo. Porażka tym boleśniejsza, że dotąd żaden poważny gracz nie dał się ograć komputerowi. Zdaniem twórców algorytmu wygrana w go to dowód na postępy, jakie robi sztuczna inteligencja.
– Przed tym meczem maszyny grały w go gorzej od amatora – przyznaje prezes Brytyjskiego Stowarzyszenia Go Jon Diamond. – W rozgrywce przeciw Fan Hui wrażenie robiła siła maszyny. Właściwie trudno mi było wskazać, która strona to komputer.
Wcześniej AlphaGo ograł inne programy – odsetek zwycięstw sięgnął 99,8 proc.
Go uważane jest za grę trudniejszą dla komputerów niż szachy. Słynny szachista Edward Lasker powtarzał, że „jeśli szachy są królem gier, to go jest ich cesarzem".
– Od czasu meczu szachowego Garriego Kasparowa i komputera IBM DeepBlue w 1996 roku inżynierowie pracujący nad sztuczną inteligencją starali się pobić graczy w go – mówi Diamond. – Ale to wyjątkowo trudne zadanie, bo w go jest więcej kombinacji i trzeba analizować więcej ruchów.