Dane z rynku najmu krótkoterminowego w najpopularniejszych polskich kurortach wakacyjnych przeanalizowali analitycy urban.one. - Niekwestionowanym zwycięzcą jest Jastarnia, gdzie mieszkania i apartamenty są wynajmowane praktycznie cały rok. Najdroższym kurortem został oczywiście Sopot - podają eksperci. - Malowniczo położona na Półwyspie Helskim gmina Jastarnia od lat przyciąga elity z całego kraju, i to nie tylko latem. Jurata stała się ulubionym miejscem zgrupowań piłkarskiej reprezentacji Polski, a z hoteli, apartamentów i domków w tej okolicy korzystają też biznesmeni, celebryci i artyści.

Według danych z rynku najmu krótkoterminowego, nieruchomości w Jastarni rozchodzą się błyskawicznie i są wynajmowane przez 87 proc. czasu, w którym są dostępne. - To wynik, o którym każda inna wakacyjna miejscowość w Polsce może tylko pomarzyć. Przy tak wysokim współczynniku i średniej cenie za dobę wynoszącej prawie 300 złotych, miesięcznie można w Jastarni zarobić na najmie krótkoterminowym prawie 7,8 tys. złotych – dwa razy więcej niż w drugim w tej kategorii Sopocie - podają analitycy urban.one. - Szansę na wysokie zyski z najmu w Jastarni widzą już inwestorzy, ale też deweloperzy i sprzedający.

Według analityków urban.one kupując tam mieszkanie trzeba przygotować się na wydatek prawie 12,7 tys. zł za mkw. - Najwyższą stawkę wynajmu za dobę - 340 zł - odnotowano oczywiście w Sopocie. Lokalizacja w samym środku Trójmiasta sprawia, że na wynajem krótkoterminowy decydują się tam nie tylko turyści, ale też na przykład osoby przyjeżdżające tam w celach biznesowych, w delegację - tłumaczą eksperci. - Mimo to mieszkania i apartamenty w letniej stolicy Polski są jednak wynajęte tylko przez 40 proc. dostępnego czasu. Dobry wynik na tle innych kurortów, ale do Jastarni mu daleko.

Ze średnim miesięcznym zyskiem ponad 4 tys. zł, Sopot jest drugim najdroższym kurortem w Polsce. - Jednocześnie jest też jednak jednym z tych, w których trzeba mieć najwięcej pieniędzy na inwestycję. Za mkw. mieszkania w Sopocie trzeba zapłacić ponad 10,7 tys. złotych - wynika z analiz urban.one. - Średnio ponad 3 tys. zł miesięcznie można jeszcze zarobić w innych nadmorskich miejscowościach: Świnoujściu, Międzyzdrojach i Mielnie. Jeżeli jednak wolelibyśmy górskie widoki niż morską bryzę, najlepszym wyborem będą ośrodki turystyczne w Karkonoszach - Karpacz i Szklarska Poręba. W obu tych miejscowościach można średnio zarobić w miesiąc 2,7 tys. złotych. Jest tam też zdecydowanie taniej dla inwestorów. Ceny mkw. 5 tys. złotych. Dobrym wyborem będzie jeszcze Zakopane (średnio 2,4 tys. zł za miesiąc), ale tam - według analityków urban.one - trzeba zainwestować więcej, bo prawie 8 tys. zł za mkw.

- Jednocześnie należy zaznaczyć, że mieszkania i apartamenty w górach cieszą się mniejszym powodzeniem niż te nad morzem. Przeciętna nieruchomość jest zajęta tylko przez 20-30 proc. czasu, w którym jest dostępna - podają eksperci. - Poza powyższymi miastami nieruchomości w Beskidach czy Bieszczadach zarabiają między 1,5 a 2 tys. zł miesięcznie. Najmniej można zarobić na wynajmie krótkoterminowym nieruchomości na Mazurach. Tam kusi niski koszt inwestycji Za mkw. mieszkania zapłacimy niewiele ponad 3 tys. złotych. Średnia cena za dobę najmu jest wysoka – między 270 a 290 zł, lecz oferowane apartamenty i domki letniskowe stoją puste przez 80 proc. oferowanego czasu. To sprawia, że posiadając nieruchomość na Mazurach, średnio w miesiąc zarobimy niecałe 1,6 tys. zł. Zdecydowana większość tych zysków przypada jednak na sezon wakacyjny.

W przypadku najatrakcyjniejszych apartamentów i miejsc obleganych przez turystów w ciągu całego roku rentowność może dochodzić do 7-9 proc. - Należy jednak pamiętać, że nieruchomości na najem krótkoterminowy większość zysku wypracowują w tzw. sezonie turystycznym. Przed zakupem nieruchomości w turystycznym kurorcie, warto zbadać, jak miejscowość wygląda w tzw. martwym sezonie - radzi Barbara Bugaj, starszy analityk ds. rynku nieruchomości w urban.one. - Oferta turystycznych apartamentów, mieszkań i domów jest już równie atrakcyjna jak hoteli. Współpraca z dużymi graczami może przynieść sporo nowych klientów, a w konsekwencji – zwiększone zyski. Wakacyjny rynek wciąż potrzebuje więcej, więc w wielu turystycznych miejscowościach już powstają całe osiedla, przeznaczone na wynajem krótkoterminowy. Gdzie najlepiej zainwestować w takie mieszkanie – już wiadomo.