Reklama

Najwięcej zarobisz nad morzem

Na wynajmowanych na doby apartamentach można zbić majątek. Gdzie najlepiej zainwestować?

Aktualizacja: 22.06.2018 14:44 Publikacja: 22.06.2018 14:30

Najwięcej zarobisz nad morzem

Foto: Fotorzepa/ Piotr Wittman

Dane z rynku najmu krótkoterminowego w najpopularniejszych polskich kurortach wakacyjnych przeanalizowali analitycy urban.one. - Niekwestionowanym zwycięzcą jest Jastarnia, gdzie mieszkania i apartamenty są wynajmowane praktycznie cały rok. Najdroższym kurortem został oczywiście Sopot - podają eksperci. - Malowniczo położona na Półwyspie Helskim gmina Jastarnia od lat przyciąga elity z całego kraju, i to nie tylko latem. Jurata stała się ulubionym miejscem zgrupowań piłkarskiej reprezentacji Polski, a z hoteli, apartamentów i domków w tej okolicy korzystają też biznesmeni, celebryci i artyści.

Według danych z rynku najmu krótkoterminowego, nieruchomości w Jastarni rozchodzą się błyskawicznie i są wynajmowane przez 87 proc. czasu, w którym są dostępne. - To wynik, o którym każda inna wakacyjna miejscowość w Polsce może tylko pomarzyć. Przy tak wysokim współczynniku i średniej cenie za dobę wynoszącej prawie 300 złotych, miesięcznie można w Jastarni zarobić na najmie krótkoterminowym prawie 7,8 tys. złotych – dwa razy więcej niż w drugim w tej kategorii Sopocie - podają analitycy urban.one. - Szansę na wysokie zyski z najmu w Jastarni widzą już inwestorzy, ale też deweloperzy i sprzedający.

Według analityków urban.one kupując tam mieszkanie trzeba przygotować się na wydatek prawie 12,7 tys. zł za mkw. - Najwyższą stawkę wynajmu za dobę - 340 zł - odnotowano oczywiście w Sopocie. Lokalizacja w samym środku Trójmiasta sprawia, że na wynajem krótkoterminowy decydują się tam nie tylko turyści, ale też na przykład osoby przyjeżdżające tam w celach biznesowych, w delegację - tłumaczą eksperci. - Mimo to mieszkania i apartamenty w letniej stolicy Polski są jednak wynajęte tylko przez 40 proc. dostępnego czasu. Dobry wynik na tle innych kurortów, ale do Jastarni mu daleko.

Ze średnim miesięcznym zyskiem ponad 4 tys. zł, Sopot jest drugim najdroższym kurortem w Polsce. - Jednocześnie jest też jednak jednym z tych, w których trzeba mieć najwięcej pieniędzy na inwestycję. Za mkw. mieszkania w Sopocie trzeba zapłacić ponad 10,7 tys. złotych - wynika z analiz urban.one. - Średnio ponad 3 tys. zł miesięcznie można jeszcze zarobić w innych nadmorskich miejscowościach: Świnoujściu, Międzyzdrojach i Mielnie. Jeżeli jednak wolelibyśmy górskie widoki niż morską bryzę, najlepszym wyborem będą ośrodki turystyczne w Karkonoszach - Karpacz i Szklarska Poręba. W obu tych miejscowościach można średnio zarobić w miesiąc 2,7 tys. złotych. Jest tam też zdecydowanie taniej dla inwestorów. Ceny mkw. 5 tys. złotych. Dobrym wyborem będzie jeszcze Zakopane (średnio 2,4 tys. zł za miesiąc), ale tam - według analityków urban.one - trzeba zainwestować więcej, bo prawie 8 tys. zł za mkw.

- Jednocześnie należy zaznaczyć, że mieszkania i apartamenty w górach cieszą się mniejszym powodzeniem niż te nad morzem. Przeciętna nieruchomość jest zajęta tylko przez 20-30 proc. czasu, w którym jest dostępna - podają eksperci. - Poza powyższymi miastami nieruchomości w Beskidach czy Bieszczadach zarabiają między 1,5 a 2 tys. zł miesięcznie. Najmniej można zarobić na wynajmie krótkoterminowym nieruchomości na Mazurach. Tam kusi niski koszt inwestycji Za mkw. mieszkania zapłacimy niewiele ponad 3 tys. złotych. Średnia cena za dobę najmu jest wysoka – między 270 a 290 zł, lecz oferowane apartamenty i domki letniskowe stoją puste przez 80 proc. oferowanego czasu. To sprawia, że posiadając nieruchomość na Mazurach, średnio w miesiąc zarobimy niecałe 1,6 tys. zł. Zdecydowana większość tych zysków przypada jednak na sezon wakacyjny.

Reklama
Reklama

W przypadku najatrakcyjniejszych apartamentów i miejsc obleganych przez turystów w ciągu całego roku rentowność może dochodzić do 7-9 proc. - Należy jednak pamiętać, że nieruchomości na najem krótkoterminowy większość zysku wypracowują w tzw. sezonie turystycznym. Przed zakupem nieruchomości w turystycznym kurorcie, warto zbadać, jak miejscowość wygląda w tzw. martwym sezonie - radzi Barbara Bugaj, starszy analityk ds. rynku nieruchomości w urban.one. - Oferta turystycznych apartamentów, mieszkań i domów jest już równie atrakcyjna jak hoteli. Współpraca z dużymi graczami może przynieść sporo nowych klientów, a w konsekwencji – zwiększone zyski. Wakacyjny rynek wciąż potrzebuje więcej, więc w wielu turystycznych miejscowościach już powstają całe osiedla, przeznaczone na wynajem krótkoterminowy. Gdzie najlepiej zainwestować w takie mieszkanie – już wiadomo.

Nieruchomości
Rejestr Cen Nieruchomości otwarty. Rynek bardziej przejrzysty, ale są hamulce
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Nieruchomości
Lublin, drony, obligacje. Interbud planuje ekspansję do nowych miast
Nieruchomości
Parki handlowe dojrzewają, galerie zyskują drugie życie
Nieruchomości
Francuscy inwestorzy zrzucili się na magazyn 7R w Polsce
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama