Likwidacja otwartych rachunków powierniczych bez zabezpieczenia

Likwidacji otwartych rachunków powierniczych bez zabezpieczenia przeciwni są i deweloperzy, i ministerstwo.

Aktualizacja: 01.08.2018 19:57 Publikacja: 01.08.2018 17:53

Likwidacja otwartych rachunków powierniczych bez zabezpieczenia

Foto: Fotolia.com

Pomysł Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, by zlikwidować otwarte rachunki powiernicze, spotkał się z krytyką.

Czytaj także: Protest deweloperów przeciwko propozycji likwidacji otwartego rachunku powierniczego

– Rozmawiamy z UOKiK, mamy nadzieję, że uda się wypracować kompromis i otwarte rachunki pozostawić. Ich likwidacja byłaby ciosem dla rynku nieruchomości – mówi Artur Soboń, wiceminister inwestycji i rozwoju.

Ministerstwo Inwestycji twierdzi wręcz, że likwidacja takich rachunków to zagrożenie dla realizacji Narodowego Programu Mieszkaniowego. Ma on zwiększyć dostęp do mieszkań dla osób, które nie są w stanie ich kupić lub wynająć na zasadach komercyjnych.

– Likwidacja rachunków spowoduje, że będzie się budowało mniej, a przez to m.in. budowane lokale będą prawdopodobnie droższe – uważa resort.

UOKiK pytany o losy ustawy deweloperskiej przewidującej likwidację rachunków odpowiedział „Rzeczpospolitej" enigmatycznie: zakończyły się konsultacje publiczne i trwają prace nad nową wersją ustawy.

Niekoniecznie lepsze

W praktyce likwidacja otwartych rachunków powierniczych bez zabezpieczenia oznacza, że kupujący będzie mógł wpłacać pieniądze na rachunek zamknięty (pieniądze otrzyma deweloper po zakończeniu inwestycji) albo otwarty (pieniądze wypłaca się w miarę postępu robót), przy czym otwarty musi mieć gwarancję bankową lub ubezpieczeniową. W ten sposób UOKiK chce wzmocnić ochronę kupujących mieszkania na wypadek upadłości dewelopera.

Czytaj także: Likwidacja rachunku zachwieje rynkiem i cenami

Tymczasem według Ministerstwa Inwestycji i Rozwoju ani doświadczenie innych państw, ani polskie nie wskazuje, by tego rodzaju rachunek był niebezpieczny dla kupujących. UOKiK nie przedstawił też żadnego dowodu na poparcie swojej tezy.

Ministerstwo przypomina, że takie rachunki są dziś bardzo popularne i stanowią przeszło 80 proc. prowadzonych. Banki nie prowadzą natomiast rachunków z gwarancją bankową lub ubezpieczeniową. Istnieje więc obawa, że jeżeli dojdzie do likwidacji otwartych rachunków bez zabezpieczenia, w obrocie gospodarczym pozostaną jedynie rachunki zamknięte.

Protest deweloperów...

Stanowisko ministerstwa cieszy deweloperów, którzy już dwukrotnie złożyli skargę na prezesa UOKiK do premiera.

– Likwidacja otwartych rachunków powierniczych bez zabezpieczenia zamknie drogę do rynku nowym firmom oraz doprowadzi do upadłości wielu małych deweloperów. Zostaną przede wszystkim duzi deweloperzy, którzy mogą liczyć m.in. na wsparcie kapitału zagranicznego. Te firmy będzie stać na stosowanie innych zabezpieczeń – ostrzega Konrad Płochocki, dyrektor generalny Polskiego Związku Firm Deweloperskich. Dodaje, że obowiązkiem państwa jest zapewnienie odpowiednich ram prawnych pozwalających chronić konkurencję.

– Prezes UOKiK o tym zapomina. Tymczasem jego podstawowym zadaniem jest tworzenie warunków rozwoju nieskrępowanej i wolnej konkurencji oraz zapobieganie wszelkim nieprawidłowościom z tym związanym – podkreśla Płochocki.

Polski Związek Firm Deweloperskich na poparcie swoich argumentów cytuje raport REAS przygotowany w 2017 r. na jego zlecenie. Dotyczy on roli otwartych rachunków powierniczych w finansowaniu budownictwa mieszkaniowego. Wynika z niego, że w ub.r. banki przeznaczyły na finansowanie tego budownictwa 6,2 mld zł.

– Gdy deweloperzy stracą możliwość korzystania z otwartych rachunków, by utrzymać obecny poziom sprzedaży mieszkań, banki musiałyby przeznaczyć na finansowanie ich inwestycji 72 mld zł. Oznacza to kilkakrotny wzrost zaangażowania sektora bankowego w branżę deweloperską, co jest nierealne, a tego UOKiK w ogóle nie bierze pod uwagę – tłumaczy Konrad Płochocki.

...i odpowiedź premiera

PZFD przypomina również, że otwarte rachunki bez zabezpieczenia funkcjonują z powodzeniem w innych państwach, takich jak: Wielka Brytania, Hiszpania czy Portugalia, i nikt w tych krajach nie myśli o ich likwidacji. Powód jest prosty. Miałoby to bowiem zły skutek dla lokalnego rynku.

Co stało się ze skargami deweloperów? Za pierwszym razem premier scedował odpowiedź na prezesa UOKiK, a ten uznał, że nie mają racji. Po kolejnej skardze otrzymali odpowiedź już od premiera, ale wymijającą.

Wynika z niej, że na Radzie Ministrów spoczywa obowiązek zbadania funkcjonowania przepisów ustawy deweloperskiej. Premier wskazał także, że zadanie to powierzył UOKiK. Ten zaś w efekcie przeprowadzonych kilka lat temu badań przyjął w zeszłym roku założenia nowelizacji ustawy, a następnie 30 maja br. przekazał do konsultacji publicznych projekt konkretnych zmian, które dotyczą m.in. likwidacji otwartego rachunku bez zabezpieczenia.

Etap: po konsultacjach publicznych

80 proc. ?rachunków powierniczych to rachunki otwarte bez zabezpieczenia

6,2 mld zł w 2017 r. przeznaczyły banki na kredyty dla branży deweloperskiej

Pomysł Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, by zlikwidować otwarte rachunki powiernicze, spotkał się z krytyką.

Czytaj także: Protest deweloperów przeciwko propozycji likwidacji otwartego rachunku powierniczego

Pozostało 96% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Nieruchomości
Trybunał: nabyli działkę bez zgody ministra, umowa nieważna
Materiał Promocyjny
Wykup samochodu z leasingu – co warto wiedzieć?
Praca, Emerytury i renty
Czy każdy górnik może mieć górniczą emeryturę? Ważny wyrok SN
Prawo karne
Kłopoty żony Macieja Wąsika. "To represje"
Sądy i trybunały
Czy frankowicze doczekają się uchwały Sądu Najwyższego?
Materiał Promocyjny
Jak kupić oszczędnościowe obligacje skarbowe? Sposobów jest kilka
Sądy i trybunały
Łukasz Piebiak wraca do sądu. Afera hejterska nadal nierozliczona