Tomasz Błeszyński
, doradca rynku nieruchomości.
Po latach spekulacji na kredytach walutowych doczekaliśmy się rewolucji finansowej.
W Chorwacji sąd nakazał bankom ich przewalutowanie, na Węgrzech rząd szykuje się do rozwiązania problemu kredytów hipotecznych. W Barcelonie sąd wydał wyrok, w którym uznał kredyt hipoteczny w walucie obcej za produkt spekulacyjny i niebezpieczny dla kredytobiorcy.
Na mocy postanowienia sądu rozwiązano szkodliwą umowę kredytową umorzono odsetki, co oznacza w praktyce, że klient ma oddać wyłącznie pierwotną kwotę kredytu. Wyrok jest jeszcze nieprawomocny, ale gdyby utrzymał się w mocy otworzyłby drogę wielu kredytobiorcom w dochodzeniu swoich praw nie tylko w Hiszpanii.
A co z naszymi kredytami walutowymi? Banki w Polsce mają się dobrze, nie podejrzewam, by pozwoliły na wybuch epidemii złych kredytów. Nadal dyktują warunki udzielania finansowania, przygotowują korzystne dla siebie rozwiązania. Co na to UOKiK działający obronie praw konsumentów ścigający innych za klauzule niedozwolone?
Należy śledzić losy zagranicznych kredytów w obcej walucie, gdyż mogą mieć ogromne znaczenie dla rozwoju rynku hipotecznego.