Już dawno rynek powierzchni magazynowych nie był w tak dobrej kondycji jak obecnie. Deweloperzy biur mogą pozazdrościć koniunktury inwestorom hal. Tak jest w całej Europie Środkowej. W najlepszej sytuacji jest jednak Polska.
Niskie stawki
Tom Listowski, partner w Cushman & Wakefield, mówi, że w związku z tym na rynku będzie się pojawiało coraz więcej magazynów budowanych spekulacyjnie, czyli bez zawartych wcześniej umów najmu. Deweloperzy nie mają bowiem problemów z wynajęciem tego, co jest na rynku.
Dodaje, że stawki stawki najmu są już „na granicy bólu", więc wiele spaść nie mogą, a powstające hale można często wynająć taniej niż powierzchnię w już gotowych magazynach. Nie brakuje nie tylko najemców, ale też firm chcących budować w Polsce obiekty logistyczne oraz inwestorów chcących kupić dobrze i długoterminowo wynajęte hale. Analitycy spodziewają się nowych graczy na polskim rynku, m.in. rodem Wysp Brytyjskich oraz inwestorów z Chin.
– Wskaźnik pustostanów w Polsce spadł o ok. 4 pkt proc. i wynosi 6,8 proc., co jest najniższym poziomem, jaki odnotowaliśmy w Polsce od kryzysu ekonomicznego – podkreśla Tom Listowski. – To zachęca deweloperów do budowy kolejnych etapów projektów w ramach posiadanych banków ziemi i zakupu nowych działek.
Cushman & Wakefield podaje, że rośnie aktywność firm wokół Poznania, ale także na Górnym i Dolnym Śląsku. Debiutują jednocześnie nowe rynki logistyczne: Lublin, Rzeszów i Szczecin.