– Działki rekreacyjne cieszą się stałym zainteresowaniem klientów. W przeciwieństwie do rynku mieszkaniowego nieruchomości tego typu są kupowane głównie za gotówkę. Sytuacja na rynku kredytowym ma więc ograniczony wpływ na popyt – tłumaczy pośredniczka Renata Cimaszewska, członek zarządu spółki m2 Group.
O sezonowości rynku działek letniskowych mówi Marcin Jańczuk, dyrektor z Metrohouse. – Ożywienie widać na wiosnę. Od jesieni do końca zimy rynek zamiera – tłumaczy Marcin Jańczuk. – Właśnie wchodzimy w szczytowy moment, kiedy działek jest najwięcej. Dla części sprzedających to kolejna próba po zeszłorocznych niepowodzeniach.
W lesie, przy jeziorze
Maciej Trela, prezes zarządu agencji Północ Nieruchomości, zwraca uwagę, że nie ma prawnej definicji domku letniskowego. Przyjmuje się, że jest to budynek służący okresowemu wypoczynkowi. – Za działkę letniskową uznaje się teren, który spełnia funkcję rekreacyjno-wypoczynkową. Definicja nie jest jednoznaczna, bo tę funkcję można realizować nie tylko na terenach oznaczonych w miejscowym planie jako rekreacyjne – wyjaśnia. – To także choćby ogródki działkowe.
Prezes agencji Północ Nieruchomości przestrzega, że nie na każdej działce można postawić altanę czy wybudować dom letniskowy. – Decydują zapisy planu zagospodarowania. W jednej miejscowości na gruntach o przeznaczeniu rolnym będzie można postawić altankę, a w innej już nie – mówi Maciej Trela. Z analiz agencji wynika, że ofert nieruchomości letniskowych przybywa – i to zarówno domków, jak i działek. – Zamożność społeczeństwa rośnie. Takie oferty są dostępne praktycznie dla każdego. Działkę za miastem można kupić już za kilkanaście tysięcy złotych. Wystarczy postawić altanę i odpoczywać – mówi prezes Trela. Szacuje, że na polskim rynku jest oferowanych ok. 2 tys. domów określanych jako letniskowe. Działek rekreacyjnych jest ok. 5 tys.
Jak mówi Renata Cimaszewska, klienci poszukują głównie działek nieopodal większych aglomeracji oraz blisko miejscowości turystycznych. – Największym zainteresowaniem cieszą się tereny z własną linią brzegową lub w sąsiedztwie jezior czy rzek, a także w otulinach parków krajobrazowych – mówi pośredniczka z m2 Group. – Jednym z głównych kryteriów wyboru pozostaje też odległość od stałego miejsca zamieszkania. Klienci preferują działki w promieniu do 100–150 km.