Fundamenty rynku najmu są zdrowe, PRS jest potrzebny

Prawdziwym problemem rynku mieszkaniowego w Polsce jest ograniczona podaż, a nie działalność inwestorów z rynku najmu – mówi Artur Kaźmierczak, partner w Syrena Real Estate odpowiedzialny za budowę platformy PRS.

Publikacja: 16.03.2023 21:13

Fundamenty rynku najmu są zdrowe, PRS jest potrzebny

Foto: mat. pras.

Habitu, platforma PRS utworzona przez Syrena Real Estate, liczy teraz prawie 120 wynajmowanych mieszkań. Jaką skalę chcecie osiągnąć?

Chcemy zbudować portfel kilku tysięcy mieszkań w Warszawie i głównych miastach regionalnych. Mierzymy w 5 tys. w perspektywie trzech, czterech lat. Pierwszy budynek, który jest już wynajęty w całości, to pierwszy krok i ufam, że wkrótce będziemy mogli poinformować o naszych nowych przedsięwzięciach. Warto podkreślić, że Habitu to polski kapitał, to jedyny przypadek poza Funduszem Mieszkań na Wynajem, który jest jednak państwową instytucją.

Pierwszy budynek, który kupiliśmy od Danteksu, był gotowy. Myślę, że nasz rozwój będzie wypadkową dwóch modeli – czyli kupowania gotowych bloków, jak i zamawiania budowy. Nie wykluczamy, że nawiążemy współpracę bardziej systemową z deweloperami, aczkolwiek dzisiaj jest chyba za wcześnie, żeby o tym mówić.

W waszym pierwszym budynku 80 proc. najemców to obcokrajowcy. Z czego to wynika? Jakaś firma wynajęła lokale dla swoich pracowników?

Wszystkie mieszkania wynajmujemy indywidualnym najemcom. Dominującą grupą najemców są Białorusini, Ukraińcy mają podobny udział co Polacy. Mamy najemców ze wszystkich zamieszkałych kontynentów poza Australią. Zakładaliśmy, że będziemy mieć odsetek klientów zagranicznych, ale nie tak znaczący. To, co odegrało dużą rolę, to tak banalna sprawa, że mówimy po angielsku, po rosyjsku. Fundamentalną kwestią było to, że my w żaden sposób nie dyskryminujemy najemców – a słyszeliśmy od nich, że spotykali się niestety z niechęcią przy próbach wynajmowania mieszkań od indywidualnych właścicieli.

2022 r. to kumulacja popytu – z jednej strony uchodźcy, z drugiej Polacy wypchnięci poza rynek nabywania mieszkań. W efekcie oferta się skurczyła, a czynsze wystrzeliły w górę. To wyjątkowe zdarzenia – a jakie są fundamenty rynku najmu w dłuższej perspektywie?

Zeszły rok to rzeczywiście była kumulacja nietypowych zdarzeń, niemniej fundamenty rynku najmu są zdrowe i przede wszystkim mają korzenie w bardzo dużym deficycie mieszkań, zwłaszcza w dużych miastach. Ten deficyt jest różnie szacowany, od kilkuset tysięcy do 3 mln lokali. Co więcej, GUS prognozuje dalszy przyrost liczby gospodarstw domowych w Polsce – i to było przed wojną, zupełnie niezależnie od fali uchodźców. Dodatkowo Polska to jedna z najszybciej rozwijających się gospodarek świata, co też sprawia, że będziemy przyciągać ludzi i mniej Polaków będzie pewnie wyjeżdżać. Myślę więc, że w perspektywie najbliższych 20 lat rynek wciąż będzie miał zdrowe podstawy.

Od pewnego czasu trwa dyskusja na temat opodatkowania czy ukrócenia hurtowego kupowania mieszkań. Wydaje się, że to nie ma dotyczyć podmiotów, które inwestują w najem instytucjonalny – ale do końca nie wiemy. Czy to jest dobry moment, żeby w tym momencie, kiedy PRS to zaledwie ponad 11 tys. wynajmowanych lokali, o czymś takim myśleć?

Nie jestem pewien, czy dyskusja to właściwe określenie, bo rząd co jakiś czas rzuca pomysły, ale z nikim nie dyskutuje – ani z deweloperami, ani z przedstawicielami inwestorów PRS. Te dość ogólne pomysły są rzucane raz na dwa, trzy miesiące, sieją ferment – trudno się do tego odnosić. Oczywiście pomysł opodatkowania jest absolutnie zły – mamy w Polsce bardzo duży deficyt mieszkań, zwłaszcza w dużych miastach, mamy falę uchodźców, mamy bardzo wysokie stopy procentowe, wysoką inflację, wciąż niską zdolność kredytową. Jeżeli teraz rząd miałby uderzyć w podaż, to efektem będzie to, że czynsze dalej będą rosły. Prawdziwym problemem polskiego rynku mieszkaniowego jest ograniczona podaż.

Habitu, platforma PRS utworzona przez Syrena Real Estate, liczy teraz prawie 120 wynajmowanych mieszkań. Jaką skalę chcecie osiągnąć?

Chcemy zbudować portfel kilku tysięcy mieszkań w Warszawie i głównych miastach regionalnych. Mierzymy w 5 tys. w perspektywie trzech, czterech lat. Pierwszy budynek, który jest już wynajęty w całości, to pierwszy krok i ufam, że wkrótce będziemy mogli poinformować o naszych nowych przedsięwzięciach. Warto podkreślić, że Habitu to polski kapitał, to jedyny przypadek poza Funduszem Mieszkań na Wynajem, który jest jednak państwową instytucją.

Pozostało 85% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Rynek nieruchomości
W mieszkaniówce przedwiośnie
Nieruchomości mieszkaniowe
PRS w Polsce rośnie mimo wyzwań
Nieruchomości
Mówiąc o PRS, kładźmy nacisk na jakość, a nie ilość
Nieruchomości
Podaż mieszkań zwiększą reformy, a nie daniny
Nieruchomości
Budować mieszkania czy czekać
Materiał Promocyjny
Technologia na etacie. Jak zbudować efektywny HR i skutecznie zarządzać kapitałem ludzkim?