Paweł Skałba | partner i dyrektor Działu Powierzchni Biurowych, Colliers International

Na rynku pojawia się coraz więcej firm oferujących biura na godziny, dzień, miesiąc. Przedsiębiorca nie musi się wiązać długoterminowymi umowami najmu, nie ponosi kosztów wykończenia powierzchni. Takie biura są zwykle wykończone, umeblowane, wyposażone w sprzęt biurowy. Oferują też obsługę sekretarską oraz IT.

Najemcy mają dostęp do internetu i zaplecza socjalnego. Coraz częściej spotykamy też biura coworkingowe, które są połączeniem tzw. biura współdzielonego oraz biura na godziny. Usługa cieszy się zainteresowaniem zwłaszcza wśród ludzi młodych, osób wykonujących wolne zawody, rozpoczynających działalność gospodarczą, start-upów.

Najmem krótkoterminowym są też zainteresowane firmy, które prowadzą projekty czasowe. Przykładem jest sektor finansowy. Firma ma zlecenie na realizację projektu, który potrwa np. trzy–cztery miesiące. Nie mając wolnej przestrzeni w swoim biurze, chętnie skorzysta z najmu krótkoterminowego. Na polskim rynku jest 8–10 tys. stanowisk pracy w takich biurach. Usługi świadczą m.in. Regus, Compass Offices, Business Link, Dago Centrum, Omnio Office, Inn-Office. W najbliższych dwóch–trzech latach spodziewamy się dalszego wzrostu tego rynku.

Piotr Capiga | negocjator w dziale powierzchni biurowych w Cushman & Wakefield

Biura serwisowane, czyli wyposażone powierzchnie, które można wynająć na krótko, stają się coraz bardziej popularne w stolicy. Na duże zainteresowanie nimi ma wpływ boom firm start-upowych. Koszt najmu takich biur jest dwu-, trzykrotnie wyższy niż wynajem na trzy–pięć lat standardowych powierzchni.

Najemcy mają jednak dużą elastyczność, jeśli chodzi o minimalne powierzchnie i czas najmu. Biuro serwisowane może być wyposażone w meble i sprzęt potrzebny konkretnemu najemcy. Warszawą coraz bardziej interesują się nowi operatorzy biur serwisowanych i coworków. Na ich otwarcie w stolicy zdecydowały się Compass Offices i Oxford Office. Inni dobrze znani operatorzy, tacy jak Regus czy Office HUB, dokonują zaś ekspansji biznesu.

Powierzchni poszukuje kilku kolejnych operatorów. Nowe biura są nadal otwierane, przede wszystkim w ścisłym centrum miasta, ale o takie podmioty coraz skuteczniej rywalizuje warszawska Praga, która pozyskała pierwszy w regionie Europy Środkowo-Wschodniej campus firmy Google oraz flagowe biuro sieci Business Link zlokalizowane na Stadionie Narodowym.

Andrzej Brochocki | wspólnik zarządzający, Kancelaria Brochocki

Małe firmy lub przedstawicielstwa wchodzących na polski rynek firm zagranicznych często nie są jeszcze gotowe na długoletnie umowy najmu biur. Powierzchnie wynajmowane na krótko cieszą się zainteresowaniem także tych, którzy dopiero rozpoczynają działalność gospodarczą i nie poświęcają jej całej uwagi, bo na przykład pracują na etacie. Warto też zwrócić uwagę, że są firmy szukające sposobów na obniżenie kosztów utrzymania i obsługi biura.

Nie dziwi więc fakt, że usługi wynajmu wirtualnego biura zyskują na popularności. Usługi nazywane instant office są jednak znacznie droższe. Zwykle dochodzą koszty dodatkowe – m.in. za wynajem sali, obsługę sekretarską, prowadzenie księgowości, przyjęcie korespondencji.

Wirtualne biura są idealnym rozwiązaniem dla firm, które nie potrzebują tradycyjnej powierzchni w pełnym wymiarze. Instant office zapewnia to, czego adres domowy raczej nie zapewni. Zazwyczaj jest to atrakcyjna lokalizacja na spotkania z klientami. Jeśli komuś naprawdę zależy na prestiżu i wizerunku firmy, to nigdy nie będzie korzystać z usług wirtualnego biura. Takie firmy poszukują reprezentacyjnych budynków o najwyższym standardzie w rejonie ścisłego centrum.