Ile trzeba mieć na mieszkanie na wynajem, sprawdził portal Morizon.pl. Serwis podaje, że średnia stawka najmu kawalerki w Warszawie to 1860 zł, mieszkania z dwoma pokojami – 2700, z trzema – 3700, a z czterema pokojami to 5000 zł. We Krakowie przeciętny czynsz za jednopokojowy lokal to 1500, za dwójkę -1950, trójkę - 2550, a czwórkę – 3600 zł.

We Wrocławiu jest to odpowiednio 1700, 2250, 2700, 3700. W Poznaniu – 1500, 1950, 2350, 3000 zł, a w Gdańsku – 1850, 2400,3150, 4200 zł.

Morizon podaje też średnie stawki najmu mieszkań w przeliczeniu ma metr mieszkania. W Warszawie w przypadku kawalerek jest to 62 zł, mieszkań dwupokojowych 58 zł, trzypokojowych 55, a czteropokojowych – 57 zł. W Krakowie czynsz za kawalerkę w przeliczeniu na mkw. to 41 zł , dwóch pokoi 42, trzech - 40, a czterech - 43. We Wrocławiu jest to odpowiednio – 59 zł, 48, 42 i 46 zł. W Poznaniu – 48, 41, 37 i 35 zł, a w Gdańsku – 62, 53, 48 i 54 zł.

Serwis analizuje też strukturę popytu. Kawalerek szuka 26,3 proc. klientów, mieszkań z dwoma pokojami – 47,6, z trzema – 20,3 proc., z czterema – 4,5 proc. Pięciu pokoi i więcej potrzebuje 1,3 proc. poszukujących mieszkań na wynajem.

W sierpniu tego roku popyt na lokale na wynajem był większy niż w sierpniu 2020 r. o 41  proc. We wrześniu tego roku był większy niż rok temu o 30,3 proc.

Zainteresowanie najmami wciąż jest mniejsze niż przed pandemią. W sierpniu tego roku w porównaniu z sierpniem 2019 roku popyt spadł o 18 proc. We wrześniu tego roku wobec września 2019 roku – o 2,9 proc.

- W tym roku szczyt poszukiwań mieszkań przesunął się z końcówki sierpnia na wrzesień. To efekt tego, że wiele osób nadrabia wypoczynkowe, urlopowe zaległości po pandemicznym roku – komentuje Marcin Drogomirecki, ekspert portalu Morizon.pl. - Także studenci, nie mając przez długi czas pewności, jak będzie wyglądał system nauki w nowym roku akademickim, odkładali poszukiwania lokum na ostatnią chwilę - zauważa.

Marcin Drogomirecki podkreśla jednocześnie, że ruch na rynku najmu jest już duży. - Biorąc zaś pod uwagę, że ceny sprzedaży mieszkań są wysokie i grono tych, którzy będą sobie mogli pozwolić na zakup - nie inwestycyjny, tylko dla zaspokojenia własnych potrzeb, będzie się kurczyć, popyt na rynku najmu mieszkań z dużym prawdopodobieństwem będzie rósł – przewiduje.