42 proc. studentów planuje w roku akademickim 2018/2019 zamieszkać w wynajmowanym mieszkaniu - wynika z badania serwisu Domiporta.pl. - Niemal co czwarty żak zamierza w tym roku mieszkać z rodzicami, a tylko co 10. deklaruje, że posiada własne lokum - mówi Bartłomiej Baranowski, analityk portalu Domiporta.pl. - W Polsce, jak podaje GUS, jest ok. 1,3 mln studentów. Według szacunków resortu nauki w roku akademickim 2018/2019 naukę w szkołach wyższych rozpocznie ok. 340 tys. nowych żaków.

Bartłomiej Baranowski zauważa, że do inauguracji roku akademickiego zostało niewiele czasu, a na rynku najmu widać wzmożony ruch. Wskazuje na to liczba wyświetleń ofert najmu w naszym serwisie - podkreśla ekspert. - Zwiększony popyt skutkuje sezonowym wzrostem czynszów. Już w sierpniu stawki najmu w największych miastach akademickich podskoczyły o 2,8 proc., a we wrześniu tendencja ta jeszcze przybrała na sile - dodaje.

Nic dziwnego, skoro aż 42 proc. studentów zamierza w nadchodzącym roku akademickim zamieszkać w wynajętym mieszkaniu. - Tak wynika z naszej ankiety, w której wzięło udział 825 osób między 18 a 24 rokiem życia - wyjaśnia Bartłomiej Baranowski. - Największą popularnością wśród studentów cieszą się lokale 2-pokojowe, w których planuje zamieszkać 41 proc. wszystkich wynajmujących mieszkania. Na drugim miejscu, z nieco niższym wynikiem, znalazły się nieruchomości 3-pokojowe i większe, a na trzecim kawalerki.

Z jakimi kosztami wynajmu powinni liczyć się studenci w nadchodzącym roku? - Za najpopularniejsze, czyli 2-pokojowe mieszkanie najwięcej trzeba tradycyjnie zapłacić w Warszawie. Średni czynsz wynosi tu nieco ponad 3 tys. zł. Niemal 600 złotych mniej kosztuje miesięczny wynajem 2-pokojowego lokum w Gdańsku. W Krakowie trzeba się liczyć z czynszem rzędu 2 tys. zł, a w najtańszym w zestawieniu Toruniu - ok. 1200 zł - podaje ekspert.

I dodaje, że studenci bardzo często współdzielą nie tylko wynajmowane mieszkania, ale też pokoje. - Wskazuje na to budżet, jaki zamierzają przeznaczyć na lokum podczas studiów. Dwie największe i niemal równorzędne grupy tworzą osoby planujące wydać na mieszkanie nie więcej niż 500 lub między 500 a 1 tys. złotych, co nie wystarczyłoby na samodzielne wynajęcie mieszkania. Grupa zamożnych studentów, dysponujących miesięcznym budżetem przekraczającym 2 tys. zł jest mniejsza niż 1 proc. - wynika z analiz.

Baranowski zwraca uwagę, że pieniądze na mieszkanie i inne potrzeby podczas studiów w duży stopniu są efektem podejmowania przez studentów pracy zawodowej. - Żacy łączący naukę z aktywnością zawodową stanowią dziś w większość (55 proc. wg badania domiporta.pl), czemu sprzyja sytuacja gospodarcza i ogromna liczba ofert pracy w dużych miastach - wyjaśnia ekspert. Ale, jak dodaje, zaskakująco duży jest przy tym odsetek uczniów szkół wyższych, którzy zamierzają podczas studiów mieszkać z rodzicami. - Taką deklarację złożył niemal co czwarty student. Zaskakująco niski jest natomiast odsetek tych, którzy planują podczas edukacji zamieszkać w uczelnianym akademiku. Z takiego lokum zamierza skorzystać zaledwie 16 proc. ankietowanych. Może to wynikać z ograniczonej liczby miejsc w akademikach, ale też z ich niskiego standardu - wyjaśnia.

Ilu młodych Polaków może już w okresie studiów pochwalić się własnym M? Z sondażu wynika, że odsetek takich studentów wynosi 11 proc., co oznacza że grupa ta jest większa od wynajmujących kawalerki. - Wśród żaków dysponujących własnym lokum popularne jest wynajmowanie części mieszkania innym studentom, aby obniżyć własne koszty - mówi Baranowski. - Aby kupić 2-pokojowe mieszkanie w Warszawie trzeba dysponować kwotą niemal pół miliona złotych (średnia cena ofertowa z serwisu domiporta.pl dla rynku wtórnego i pierwotnego), w Krakowie kwotą nieco ponad 400 tys. zł, a we Wrocławiu ok. 390 tys. zł.