W Koszalinie

w dalszym ciągu jest małe zainteresowanie mieszkaniami – ocenia Barbara Urbanowicz z UCN. Wybierane są głównie najtańsze oferty. Najwięcej sprzedaje się mieszkań  małych, dwupokojowych, do 40 mkw. Negocjacje cenowe najczęściej kończą się sporymi obniżkami. Podobna sytuacja jest na rynku pierwotnym. Z tym że dość szybko można sprzedać nowy lokal nieco większy, do 50 mkw.

W Toruniu

sporo transakcji dokonywanych jest  za gotówkę – podaje  Zbigniew Kośmiński z  Metrohouse & Partnerzy. Ma na to wpływ obniżka stóp procentowych i spadek opłacalności lokat.  Transakcje dotyczą głównie kawalerek i mieszkań dwupokojowych, do 40 mkw., choć coraz częściej sprzedają się też lokale powyżej 75 mkw. Duże mieszkania najchętniej kupowane są na Bydgoskiem Przedmieściu. Ceny zaczynają się od 2,3 do 2,5 tys. zł za mkw.

W Trójmieści

e stawki  transakcyjne są około 10 proc. niższe niż przed rokiem, ale w cenach ofertowych takiej tendencji nie widać – mówi  Paweł Grabowski z Ober-Haus. Popyt jest niewielki, zarówno na rynku pierwotnym, jak i wtórnym. Potencjalni nabywcy długo zastanawiają się przed podjęciem decyzji. Coraz więcej osób kupuje mieszkanie za gotówkę. Zainteresowanie skupia się głównie na małych mieszkaniach  dwupokojowych, do 40 mkw. i trzypokojowych do 50 mkw. Możliwy jest dalszy, ale już niewielki spadek cen, około 2-proc.