We wtorek Naczelny Sąd Administracyjny orzekał w sprawie ogrodu działkowego Jedność w Dębnicy. Przez jego część ma przebiegać zmodernizowana linia kolejowa Kraków–Rzeszów–Medyka.

W tym celu wojewoda wydał decyzję o ustaleniu lokalizacji linii kolejowej na podstawie specustawy o transporcie kolejowym. Decyzji nadano rygor natychmiastowej wykonalności.

Nie spodobało się to działkowcom, którzy weszli w spór z PKP. Ich zdaniem powinni zostać wywłaszczeni na podstawie ustawy działkowej, a nie kolejowej. Ta pierwsza jest dla nich dużo korzystniejsza. Przewiduje urządzenie ogrodu zamiennego.

Sprawa dotarła do Ministerstwa Infrastruktury (obecne Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju), które nie dopatrzyło się nieprawidłowości. Działkowcy złożyli więc skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Ten zaś uchylił decyzję wojewody tylko w tym zakresie, w jakim dotyczyła terminu wydania nieruchomości. Jego zdaniem żądanie działkowców dotyczące zamieszczenia w decyzji lokalizacyjnej obowiązku urządzenia ogrodu zamiennego jest bezpodstawne. Nic na ten temat nie mówi specustawa kolejowa. Gdy  natomiast chodzi o termin wydania nieruchomości, przytoczył art. 20 ust. 1 ustawy o rodzinnych ogrodach działkowych. Zgodnie z nim likwidacja ogrodu może być dokonana tylko od 30 listopada do 31 marca.

Wyrok oprotestowały ministerstwo i PKP. Złożyły  dwie odrębne skargi kasacyjne do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Ich zdaniem art. 20 ust. 1 ustawy o ogrodach nie ma w tym wypadku zastosowania. Ten zaś uchylił wyrok WSA i przekazał mu sprawę do ponownego rozpoznania. Jego zdaniem WSA nie ustosunkował się do wszystkich zarzutów skargi działkowców.

– To jedna z pierwszych tego rodzaju spraw – twierdzi Tomasz Terlecki, radca prawny Polskiego Związku Działkowców. Według niego problemy z likwidacją ogrodów pod linie kolejowe zacznie narastać. Polska otrzymała bowiem spore środki unijne na modernizację kolei, a wiele ogrodów znajduje się w pobliżu torów.  Tymczasem ustawa kolejowa nie respektuje praw działkowców, tak jak to robią inne specustawy, np. drogowa. Stąd biorą się spory, jak ten z Dębnicy.

Ustawa kolejowa nie przewiduje bowiem obowiązku urządzenia ogrodu zamiennego. Mówi też jedynie o wypłacie odszkodowania za nieruchomość, a  nic o altanach i nasadzeniach, których działkowcy są właścicielami. Inne specustawy regulują natomiast te kwestie.

sygnatura akt: P 29/13