Stowarzyszenie Pro Futuris z Krakowa rozpoczęło akcję, która ma nakłonić banki do korzystnego przewalutowania lub zmiany hipotecznych kredytów frankowych na złotowe – poinformował Tomasz Sadlik, prezes Stowarzyszenia Pro Futuris.

- Wraz z bankami, które nie udzielały toksycznych kredytów denominowanych czy indeksowanych do franka szwajcarskiego, rozpoczynamy akcję przenoszenia naszych kont i oszczędności do innych, polskich banków. Mamy gwarancję lepszej oferty od średniej krajowej w bezpiecznym, polskim banku – zapewnia Tomasz Sadlik. – Jako pierwszy wstępne zainteresowanie wyraził bank SKOK Stefczyka. Czekamy na odpowiedź innych banków.

Stowarzyszenie stawia następujące warunki dla banku, który będzie chciał przejąć pieniądze frankowców: „nie udzielał kredytów denominowanych we frankach i przedstawi ofertę co najmniej porównywalną z ofertą rynkową, z jakimś bonusem początkowym na zachętę".

Stowarzyszenie powołuje się na pomysł akcji społecznościowej kredytobiorców z USA.

- Parę lat temu w USA, gdy banki podwyższyły opłaty za konta i bankomaty, rozpoczęła się spontaniczna masowa akcja likwidacji kont w bankach i przenoszenia depozytów do unii kredytowych, czyli tamtejszych SKOK. Te z definicji są podległe klientom, a nie udziałowcom. Ów spontaniczny exodus zainicjowała niepozorna dziewczyna, prowadząca kawiarenkę internetową w Los Angeles - Kristen Christian – opowiada prezes Stowarzyszenia Pro Futuris.

Przypomina, że na początku Kristen Christian namówiła do przeprowadzki swoich znajomych, posługując się jedynie Facebookiem i Skypem. Wieść się rozniosła i krótkim czasie konta zlikwidowały tysiące zwykłych Amerykanów. Efekt? Banki szybko jednomyślnie wycofały się z podwyżek i wspólnie wykupiły ogłoszenia z przeprosinami w stacjach telewizyjnych. Pomysł z masowego wycofywania z banków depozytów był strzałem w dziesiątkę!

- Proponuję zrobić podobnie: masowo zlikwidujmy konta i wszystkie oszczędności w tych bankach, które nie zgadzają się na przewalutowanie naszych kredytów w CHF po kursie z dnia podpisania umowy. W krótkim czasie doprowadzi to do potężnych strat. Wyobraźcie sobie nagłą utratę 600 tysięcy kont, oszczędności i inwestycji. A gdy do frankowców dołączą ich rodziny to jeszcze lepiej! Przenieśmy nasze oszczędności do banków, które w przeszłości nie udzielały toksycznych frankowych kredytów lub do SKOK – apeluje do frankowiczów prezes Stowarzyszenia Pro Futuris.