Kiedy się zbliża koniec miesiąca, wielu młodych ludzi odczuwa znajomy niepokój. Pora zapłacić czynsz. Dla większości ludzi, którzy nie mają swego domu, czynsz jest ich największym wydatkiem każdego miesiąca – czytamy na łamach „Forbesa", który powołuje się na dane portalu Rent.com.
Ostatnie badania wykonane przez ten portal wśród tysiąca młodych najemców w przedziale wieku 18 – 34 w Stanach Zjednoczonych pokazały, że ponad połowa lokatorów płaci za wysokie czynsze. Ale co oznacza zbyt wysoki czynsz i jak wielu ludzi go płaci? Jedno jest pewne. Jeśli twój czynsz jest zbyt duży, nie jesteś sam – podkreśla „Forbes".
Wygórowane stawki
Właściciele i zarządcy budynków coraz częściej stosują regułę "30 proc." przy rozpatrywaniu wniosków o wynajem i podejmowaniu decyzji, czy kogoś stać na wynajęcie mieszkania. Innymi słowy - czynsz nie powinien przekraczać 30 proc. dochodów lokatora. Oznacza to więc, że jeśli wydajesz ponad 30 proc. swoich dochodów na wynajem, to z technicznego punktu widzenia, przepłacasz. Ale czy ta reguła jest przestrzegana? Jak podaje „Forbes", badanie Rent.com pokazało, że 51 proc. wynajmujących wydaje na wynajem więcej niż sugerowane 30 proc. swoich dochodów.
Na tym nie koniec. Co piąty z badanych stwierdził, że ponad połowę swojego dochodu przeznacza miesięcznie na czynsz. Może to oznaczać tylko jedno z dwojga – pisze publicysta „Forbesa" - albo są to wybitni specjaliści w gospodarowaniu budżetem albo potrafią przeżyć wyłącznie na makaronie.
Ile zostanie
Dzięki czemu młodych ludzi stać, by płacić tak wiele? Reguła „poniżej 30 proc." zakłada, że pozostałe 70 proc. twoich dochodów przeznaczone jest na inne miesięczne wydatki – m.in. rachunki, żywność, składki emerytalne, rozrywki i wypoczynek. Tak więc, jeśli ponad połowa młodych ludzi wydaje więcej niż 30 proc. dochodów na wynajem, oznacza to, że część z nich czyni to kosztem oszczędności albo planów emerytalnych.