Reklama
Rozwiń
Reklama

Czy rynek wtórny zaszkodzi deweloperom

O dopłatę do kredytu hipotecznego za kilka tygodni będą mogły ubiegać się także osoby kupujące mieszkania używane. Może zabraknąć pieniędzy na nowe lokale.

Publikacja: 22.07.2015 18:02

Osiedle One JW Construction

Osiedle One JW Construction

Foto: Materiały Inwestora

- Czy po objęciu programem "Mieszkanie dla młodych" rynku wtórnego spadnie zainteresowanie nowymi mieszkaniami kwalifikującymi się do dopłat? Czy deweloperzy ograniczą budowę osiedli, w których oferują lokale w "MdM" - sprawdzał to Kamil Niedźwiedzki, analityk serwisu Dompress.pl.

Tomasz Kaleta, dyrektor ds. sprzedaży LC Corp:

- Rozszerzenie programu "MdM" na rynek wtórny będzie miało umiarkowany wpływ na sprzedaż mieszkań na rynku pierwotnym w największych aglomeracjach. Zmiana pomoże natomiast nabywcom w mniejszych miastach, gdzie podaż nowych lokali jest ograniczona. Jest to związane ze średnimi cenami na rynku pierwotnym i wtórnym oraz wysokością limitów "MdM".

Należy zauważyć, że ceny mieszkań na rynku wtórnym w takich miastach, jak Warszawa, Gdańsk, Kraków, czy Wrocław są na podobnym lub nawet wyższym poziomie niż na rynku pierwotnym. Zgodnie z nowymi przepisami limity "MdM" będą niższe o około 19 do 28 proc. niż na rynku pierwotnym. Obecnie trwają prace nad dokładnym ustaleniem wysokości mnożnika, który będzie używany do wyliczenia kwoty limitu ceny 1 mkw. powierzchni użytkowej.

Oferta spełniająca wymagania "MdM" w największych miastach Polski mieści się obecnie w przedziale 10-20 proc. Przy niższych limitach dla mieszkań z rynku wtórnego nie zakładamy, aby ta pula znacznie się powiększyła. Warto jednak zaznaczyć, że w kolejnych latach rozszerzenie "MdM" o rynek wtórny wpłynie na pulę wykorzystanych środków.

Reklama
Reklama

O ile środków w tym roku powinno wystarczyć, to w 2016 roku i w latach kolejnych z zakupem mieszkania w "MdM" trzeba będzie się spieszyć. Tym bardziej, że wzrosło dofinansowanie dla rodzin z większą liczbą dzieci.

Mirosław Bednarek, prezes zarządu Matexi Polska:

- Wprowadzenie dopłat dla mieszkań z rynku wtórnego w programie "MdM" nie będzie miało dużego wpływu na popyt na rynku pierwotnym w długim okresie. Ceny atrakcyjnych, gotowych mieszkań, wybudowanych w nowoczesnej technologii, które cieszą się największym zainteresowaniem klientów na rynku wtórnym, bardzo rzadko są konkurencyjne, czy nawet porównywalne, do mieszkań oferowanych przez deweloperów.

Nie sądzę, by nowe regulacje miały istotne konsekwencje dla dobrze zlokalizowanych, atrakcyjnych projektów. Mieszkania w "MdM" oferujemy teraz w jednym projekcie - Księżycowa 60 - zlokalizowanym w warszawskich Bielanach. W przypadku naszej oferty nie obawiamy się spadku dynamiki sprzedaży w związku z nowymi regulacjami "MdM".

Adrian Potoczek, dyrektor ds. sprzedaży w Wawel Service:

- Wprowadzenie dopłat na rynek wtórny z pewnością uatrakcyjni ofertę dla osób poszukujących własnego "M," jednak nie doprowadzi do gwałtownego obniżenia zainteresowania nowymi inwestycjami. Nowe mieszkania mają szereg zalet, których nie zapewniają nieruchomości z rynku wtórnego. Ponadto, mieszkania objęte programem "MdM" w naszych najnowszych, krakowskich inwestycjach - Zawiła, Piasta Park i Halszki 28A - są tańsze od podobnych lokali z rynku wtórnego w tych samych rejonach.

Reklama
Reklama

Katarzyna Żarska, ekspert firmy Marvipol:

- Objęcie programem "Mieszkanie dla młodych" rynku wtórnego niewątpliwie otworzy szansę skorzystania z dopłat osobom mieszkającym w mniejszych ośrodkach, w których działalność deweloperska nie jest rozwinięta. W tych lokalizacjach dopłaty do mieszkań używanych nie stworzą konkurencji dla rynku deweloperskiego.

Zmiany w programie "MdM" nie wpłyną też na rynek w Warszawie, gdzie udział mieszkań spełniających limity cenowe jest niewielki. W pewnym stopniu na zmianach mogą skorzystać deweloperzy, którzy mają w swoich inwestycjach lokale o większym metrażu.

Po zmianie przepisów rodziny z trójką dzieci będą mogły kupić z dopłatą mieszkanie nawet, jeśli wcześniej posiadały na własność nieruchomość. Dla tych klientów zwiększy się kwota dopłaty z 15 do 30 proc., która liczona będzie nie do 50 mkw., ale do 65 mkw. mieszkania, co ułatwi rodzinom zmianę mieszkania na większe.

W planowanych etapach inwestycji Central Park Ursynów będą dostępne mieszkania w programie "MdM". Nie planujemy ograniczenia realizacji takich projektów.

Tomasz Sznajder, wiceprezes zarządu Polnord:

Reklama
Reklama

- Wybierając działki i planując nowe osiedla nie kierujemy się programem "MdM", ale opieramy się na kalkulacji rentowności inwestycji. Wprowadzenie dopłat na rynek wtórny nie wpłynie więc na plany spółki. Mieszkania deweloperskie są często tańsze od podobnych ofert sprzedawanych na rynku wtórnym. Na przykład w projekcie Polnordu Dwa Potoki w Gdańsku można kupić dwupokojowe mieszkania ze słonecznym balkonem lub ogródkiem na parterze już za 156 tys. zł. Ceny lokali w tym osiedlu zaczynają się od 3900 zł za m kw. i przy ich zakupie można skorzystać z dopłat.

Różnice między stawkami za nowe i używane lokale widać szczególnie w dzielnicach o dużej podaży nowych lokali lub w rejonach, gdzie w latach 2006 - 2008 deweloperzy budowali i sprzedawali mieszkania w wygórowanych cenach.

W prestiżowych lokalizacjach, o ograniczonych możliwościach zabudowy, jak np. w centrach miast, z reguły powstają inwestycje z wyższej półki, które nie kwalifikują się do "MdM". Ich nabywcami są osoby z zasobnym portfelem, które nie pytają o rządowe dopłaty.

Wojciech Stisz, ekspert firmy Barc Warszawa

- Zmiany przepisów dotyczących przyznawania dopłat do kredytów mieszkaniowych nie wpłyną na sprzedaż w inwestycjach, które oferują mieszkania w konkurencyjnych cenach.

Reklama
Reklama

W warszawskim osiedlu Tarasy Dionizosa, w którym wszystkie mieszkania można kupić z dopłatą, nie zauważyliśmy spadku zainteresowania zakupem lokali. Oferta w tej inwestycji jest dla klientów atrakcyjna, trudno byłoby im znaleźć na rynku wtórnym mieszkania w cenie 5500 zł za mkw.

Anna Sitnik, dyrektor sprzedaży Dolcan:

- W naszej ocenie nowelizacja ustawy nie wpłynie znacząco na popyt. Szczególnie na rynku warszawskim, gdzie średnia cena mkw. jest wyższa niż obowiązujący limit. Stale monitorujemy preferencje rynkowe i z naszych obserwacji wynika, że mieszkania o powierzchni do 65 m kw. są najczęściej poszukiwane. Dlatego też wprowadzenie "MdM" na rynek wtórny nie przełoży się na nasze plany inwestycyjne.

Aktualnie przygotowujemy się do wprowadzenia do oferty kliku nowych projektów z mieszkaniami o takim metrażu. Na przykład w warszawskim Osiedlu Moderna w ofercie znajdą się mieszkania o powierzchni od 45-76 mkw. Projektując inwestycje staramy się dopasować je przede wszystkim do oczekiwań danej grupy klientów. Program dopłat ma w tym zakresie znaczenie drugorzędne.

Urszula Hofman, reprezentująca Grupę Inwest:

Reklama
Reklama

- Program "Mieszkanie dla młodych", poza zapewnieniem dofinansowania do zakupu mieszkań, ma też za zadanie stymulowanie gospodarki, poprzez zwiększenie miejsc pracy w sektorach związanych z budownictwem. Chodzi o zatrudnienie w związku realizacją inwestycji, a także przy obsłudze technicznej, administracyjnej, prawnej, sprzedażowej, czy bankowej.

A tymczasem dofinansowanie mieszkań z rynku wtórnego, poza umożliwieniem ich tańszego zakupu, w żaden sposób nie wpływa korzystnie na ogół spraw gospodarczych związanych z rynkiem nieruchomości. Tak więc dopłaty, generowane z naszych podatków, nie przyczyniają się do rozwoju sytuacji gospodarczej.

W realizowanych przez nas nieruchomościach nie zabraknie mieszkań, przy zakupie których można skorzystać z dopłat, jak np. w inwestycji realizowanej w doskonale skomunikowanym punkcie warszawskiej Pragi Północ przy ul. Siedleckiej.

Małgorzata Ostrowska, członek zarządu oraz dyrektor marketingu i sprzedaży w J.W. Construction Holding:

- Program "MdM" ma stabilny wpływ na sprzedaż. Dopasowujemy do niego naszą ofertę. Nie spodziewamy się, że zmiany znacząco wpłyną na popyt na rynku pierwotnym. Zamierzamy budować mieszkania w cenach "MdM".

Reklama
Reklama

Na warszawskiej Białołęce wszystkie osiedla objęte są "MdM", w tym nasze, najnowsze projekty Zielona Dolina II i Willa One. W ofercie inwestycji Villa Campina mamy także domy o powierzchni 100 mkw. z ogródkiem, kwalifikujące się do dopłat, kosztujące tyle, co dwa pokoje w centrum Warszawy.

Monika Kudełko z firmy Activ Investment:

- Dopłaty do mieszkań z rynku wtórnego niewątpliwie zwiększą konkurencję na rynku nieruchomości, bo wiele osób zdecyduje się na zakup takich lokali. Mimo to, nie obawiamy się spadku zainteresowania naszymi inwestycjami.

Budując mieszkania od 1996 roku wyspecjalizowaliśmy się w tworzeniu nowoczesnych, niedużych i niedrogich mieszkań, na które zawsze będzie popyt. Szeroka oferta nowych mieszkań objętych programem "MdM" dodatkowo uatrakcyjnia te ofertę.

Zuzanna Kordzi dyrektor ds. handlowych w ECO-Classic:

- Program dopłat nie wpłynął w zasadniczy sposób na wzrost popytu na rynku pierwotnym. Choć jego wdrożenie nie było obojętne dla wzrostu sprzedaży. Chcę jednak zwrócić uwagę, że kryteria które musiał spełnić nabywca powodowały, że "MdM" nie był osiągalny dla wielu klientów, którzy mimo to decydowali się na zakup mieszkań.

Przyjęte zmiany w programie wiążą się nie tylko z rozszerzeniem go na rynek wtórny, ale również ze złagodzeniem kryteriów i zwiększeniem kwoty dopłat. Tym samym, nowelizacja przepisów przyczyni się do wzrostu liczby osób korzystających z "MdM", co zrównoważy odpływ klientów na rynek wtórny.

Nieruchomości
Prezes Develii: w dużych miastach popyt na mieszkania będzie silny co najmniej 10-15 lat
Nieruchomości
Śląsk przyciąga biznes. Są tu wielcy gracze
Nieruchomości
Bogaci Polscy inwestują coraz więcej w nieruchomości komercyjne. Ale to za mało
Nieruchomości
Rynek mieszkań coraz bardziej posegmentowany. Walka na ceny
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama