Podczas pokazów w zoo słonie pływają, tańczą i robią sztuczki pod wodą pod okiem tresera.

Obrońcy praw człowieka podkreślają, że to znęcanie się nad zwierzętami i domagają się od gubernatora Chonburi, prowincji, w której znajduje się zoo, aby zamknął ogród zoologiczny a słonie oddał do specjalnego schroniska.

 

"Żaden słoń nie zachowałby się w ten sposób na wolności, a więc by zmusić je do robienia tego dla tłumów, treserzy używają okrutnych metod, aby zwierzęta zrobił to, co im każą" - czytamy w petycji.

"W czasie treningu określanego jako 'phajaan', co tłumaczy się jako 'złamanie' opiekunowie biją zwierzęta, aby zmusić je do posłuszeństwa" - piszą autorzy pretycji.

"Słonie, tak jak inne zwierzęta, nie zostały do tego stworzone i nie powinny być wykorzystywane jako źródło rozrywki. Mają własną wolę i potrzeby i zasługują na życie wolne od okrucieństwa" - czytamy w petycji. Autorzy petycji podkreślają, że zoo redukuje żywe zwierzęta do roli przedmiotów.

Pod petycją podpisują się osoby z całego świata. Obecnie jest ich już niemal 135 tysięcy.

W sierpniu dyrektor zoo Attaporn Sriheran bronił pokazów z udziałem słoni. - Pokaz jest ćwiczeniem dla słoni. Normalnie i tak wchodzą do basenów by się bawić - mówił. Podkreślał też, że dzięki pokazom ludzie zdobywają wiedzę na temat zachowań słoni.

Autopromocja
LOGISTYKA.RP.PL

Branża, która napędza polską gospodarkę

CZYTAJ WIĘCEJ