Reklama

Koronawirus: Grupa studentów, którzy wrócili do Warszawy, skierowana na obserwację w szpitalu

25 stycznia br. powróciła do Polski kolejna grupa studentów przebywających wcześniej w Wuhan. Profilaktycznie cała grupa została skierowana na obserwację w szpitalu specjalistycznym - poinformował Główny Inspektorat Sanitarny.

Aktualizacja: 26.01.2020 08:23 Publikacja: 26.01.2020 07:08

Koronawirus: Grupa studentów, którzy wrócili do Warszawy, skierowana na obserwację w szpitalu

Foto: AFP

qm

Jak poinformował GIS, grupa studentów podróżowała przez Pekin i dalej lotem z Dubaju, gdzie „była weryfikowana w momencie wchodzenia na pokład, w zakresie stanu zdrowia przez lokalne służby medyczne o czym poinformowane zostały polskie służby”. Dodatkowo powtórna weryfikacja stanu zdrowia przybyłych miała miejsce na lotnisku w Warszawie.

„Profilaktycznie cała grupa została skierowana na obserwację w szpitalu specjalistycznym. Wskazana sytuacja ukazuje, że wszystkie przyjęte w Polsce procedury zabezpieczenia epidemiologicznego są na bieżąco i profesjonalnie realizowane” - dodał GIS.

W niedzielę na antenie Radia Zet Jarosław Pinkas, Główny Inspektor Sanitarny, poinformował, że dwójka studentów prawdopodobnie jeszcze w niedzielę wyjdzie ze szpitala. - Jednego jeszcze będziemy obserwować - zastrzegł.

Pinkas dodał, że siedmiu studentów Politechniki Rzeszowskiej zostało w Chinach. - Władze konsularne mają z nimi kontakt, ale będziemy się starali, żeby wrócili do Polski - mówił.

Inspektorat podkreślił, że „zgodnie z przyjętymi procedurami wszyscy przylatujący do Polski z Chin i innych krajów Azji wymienionych w Komunikacie GIS nr 5 z 25 stycznia br., poddawani są bieżącej weryfikacji pod kątem stanu zdrowia i wypełniają dokumenty pozwalające na ich lokalizację w ciągu najbliższych 2 tygodni”.

Reklama
Reklama

Pinkas podkreślił, że „nie mamy w Polsce przypadku, o którym moglibyśmy pomyśleć, że ma wirus 2019-nCoV”. - Ten wirus jest niebezpieczny np. dla osób starszych, ale nie sądzimy, żeby to mogło być groźne dla studentów, którzy mają swoją odporność - zauważył.

- Nie ma co panikować, zdecydowanie - zaznaczył Pinkas. Jak jego zdaniem groźny jest wirus z Wuhan? - Jeszcze w tej chwili nie wiemy, ale ryzyko jest niewielkie. Ten koronawirus będzie zachowywać się, jak zwykłe przeziębienie, może trochę cięższe. Można spać spokojnie, pójść na spacer, nic złego nas nie spotka - mówił.

Nauka
Uniwersytet Warszawski i kosmos: od OGLE do fal grawitacyjnych
Nauka
Miały 8 metrów wysokości. Tajemnicze olbrzymy mogły być zupełnie nowym rodzajem życia
Nauka
Wielka pomyłka paleontologów? Nowe ustalenia dotyczące dinozaurów
Nauka
Największa góra lodowa nie dotrwa do lata? A23a topnieje
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama