[b]Czy kleszczowe zapalenie mózgu to częsta choroba? [/b]
[b]dr Joanna Zajkowska:[/b] W Polsce potwierdzonych jest około 200 – 300 przypadków rocznie, jednak wśród innych przypadków zapalenia mózgu nieznanego pochodzenia sporą część mogą stanowić te spowodowane przez kleszcze.
[b]Kogo najczęściej atakuje wirus? [/b]
Zależy to głównie od tego, czy spędzamy dużo czasu na łąkach i w lasach. W niektórych regionach kraju, np. na Podlasiu, zachorowań jest więcej, ponieważ jest tam dużo osób zatrudnionych w rolnictwie czy leśnictwie.
[b]U kogo choroba przybiera najgroźniejszą postać?[/b]
Wszystkie przypadki śmiertelne to efekt nałożenia się kleszczowego zapalenia mózgu na inne wcześniej istniejące schorzenia. Może to dotknąć ludzi z niewydolnością krążenia, cukrzycą, miażdżycą. Tak jak w przypadku grypy, która jest chorobą śmiertelną niemal wyłącznie dla osób starszych, osłabionych i cierpiących jednocześnie na inne choroby.
[b]Ile jest najcięższych przypadków kleszczowego zapalenia mózgu?[/b]
Z naszych statystyk wynika, że jest to od 2 do 10 procent. Dla 2 proc. choroba ta okazuje się śmiertelna, natomiast długotrwałe powikłania, porażenia dotykają co dziesiątego pacjenta.
[b]Jaka jest skuteczność szczepionki przeciw KZM?[/b]
Moim zdaniem jest ona bardzo skuteczna, co widać po profilu pacjentów w naszej klinice. Zbieramy w niej chorych na neuroinfekcje z całego Podlasia. Nie odnotowujemy zachorowań na KZM wśród systematycznie szczepionych leśników, mimo że są najbardziej narażeni na tę chorobę.
[i]not. astan[/i]