– Celem Browaru jest wspieranie młodych twórców i ludzi z pasją. Trwa festiwal, a w jego ramach Warsztaty Kroju dla projektantów – mówi Dominika Kulczyk-Lubomirska. Warsztaty prowadzi Monika Jakubiak, projektantki z Londynu. Tam ukończyła Central St.Martins College of Art & Design. – Przez 17 lat pracowała z Hussainem Chalayanem, Clementsem Riberio i Timothy Everestem. Pod jej okiem zajęcia odbywały się już rok temu – wyjaśnia Grzegorz Bibro, rzecznik prasowy Browaru.
W ubiegłym roku latem Monika Jakubiak prowadziła warsztaty krawieckie dla dziewcząt w popegeerowskiej wsi, w Hieronimowie nad wschodnią granicą. Następnie w zaniedbanym parku i ruinach XIX-wiecznego pałacu, z inicjatywy artystki Agnieszki Tarasiuk, odbył się performance i pokaz uszytych kreacji.
– Najważniejszy jest proces twórczy, a potem dopiero efekt – mówi Jakubiak. Tematem warsztatów jest „Work in Progress” (Postępy w pracy). Pracuje 13 projektantów. Przez osiem dni można oglądać, jak tworzą kreacje.
– To trochę ekshibicjonizm, gdy przypadkowi ludzie podglądają cię w pracy. Ale gdy zatopię się w myślach, to zapominam, że szyję na oczach wszystkich – wyjaśnia Idalia Mantas, studentka drugiego roku Akademii Sztuk Wizualnych. – Przygotowałam dwa projekty. Z Moniką ustaliłyśmy, że zrobię trudniejszy. Kombinezon.
– Pracę poprzedza obserwacja i zbieranie informacji, które pozwalają uciec od schematów. Wymiana spostrzeżeń między uczestnikami pomaga wyjść poza tradycyjne ramy – tłumaczy Monika Jakubiak.
Swoje podejście do szycia przełamał Piotr Wiśniewski, uczeń czwartej klasy Technikum Odzieżowego w Poznaniu.
– Przyszedł do mnie z projektem sukienki. Ani odważnej, ani ciekawej. Takiej, jaką nauczył się kroić w szkole. Okazało się, że jest fanem gotyku i odzieży skórzanej nabijanej ćwiekami. Spytałam czemu tego nie szyjesz? Teraz pracuje nad skórzanym gorsetem i odsłaniającymi pośladki spodniami – opowiada Jakubiak. – Chciałem taką kolekcję przygotować na szkolny konkurs, ale nie miałem odwagi. Teraz jestem gotowy ją pokazać – mówi Wiśniewski.
Centrum Stary Browar zarządza firma Fortis, której właścicielką jest Grażyna Kulczyk. Od strony ul. Ogrodowej Browar osłania park przez poznaniaków zwany dziś Kulczykparkiem.
Stary Browar jest pierwszym w Polsce kompleksem łączącym funkcje handlowe z kulturalnymi. Tu znajduje się największa w kraju prywatna powierzchnia wystawowa. W 2005 roku uznano go za najlepsze centrum handlowe na świecie w prestiżowym konkursie organizowanym przez ICSC – The International Council of Shopping Centers. Trzy lata temu został „Ikoną polskiej architektury”.
Obiekt ma dziś ok. 130 tys. mkw. Niebawem powiększy się o luksusowy hotel w starych murach. Blow-up Hall będzie realizowany wokół projektu Rafaela Lozano Hemmera.
„50 procent sztuki, 50 biznesu” – temu mottu Grażyna Kulczyk podporządkowała działalność Browaru. Filary wspierające schody ruchome zdobi dzieło Leona Tarasewicza. Atrium jest galerią handlową i salą koncertową z rzeźbą Igora Mitoraja „Uśmiech Księżyca”.
Od dwóch lat Stary Browar wydaje magazyn „Br&“ o sztuce i biznesie kierowany przez Dominikę Kulczyk-Lubomirską. – Staramy się pisać o sztuce w naszym życiu, o sztuce życia i o sztuce, która nie wydaje się sztuką w tradycyjnym znaczeniu – tłumaczy redaktor naczelna.