Kolejka do Zamku Królewskiego miała kilkaset metrów długości i na wejście trzeba było czekać ponad godzinę. Ale nudy nie było. Na Rynku o godz. 20.30 odegrano fragment hymnu Warszawy i wspólnie odśpiewano pieśń „Jak przygoda, to tylko w Warszawie”. Za to na Podzamczu o godz. 21 można było podziwiać spektakl świetlny przy otwartych w zeszłym tygodniu fontannach