Joss Stone,


The Soul Sessions


vol. 2

,


Warner Music

I każdy reklamuje jak „ten właściwy debiut". Tym razem przeszli jednak sami siebie – najnowszy album piosenkarki jest bowiem powtórką z autentycznego debiutu z 2003 r. Stone śpiewa tu, skromnie opracowane w klimacie retro, piosenki starych soulowych kompozytorów, jak Eddie Floyd, John D. Loudermilk czy Cecil Womack. Śpiewa znakomicie, muzycy grają z soulową zadrą – na pewno w takim repertuarze wokalistka odnajduje się lepiej niż we własnym. Cóż z tego, skoro o płycie zapomina się natychmiast po przesłuchaniu?

-wl