Reklama

Jerzy Bończak: Lubię zdobywać zamki

Jerzy Bończak, aktor i reżyser.

Aktualizacja: 17.07.2018 17:15 Publikacja: 17.07.2018 15:55

Jerzy Bończak: Lubię zdobywać zamki

Foto: Webfilm

Moja miłość do Warmii rozpoczęła się dość dawno i trwa do dziś. Po prostu od kwietnia do października mieszkam w niewielkiej miejscowości niedaleko Olsztyna.

I stamtąd każdego roku z żoną oraz przyjaciółmi urządzamy sobie wycieczki śladami zamków krzyżackich oraz rezydencji biskupów warmińskich.

Namówił nas do tego mój przyjaciel, świetny malarz Wojciech Pietkiewicz, którego poczet biskupów warmińskich zdobi zamek w Lidzbarku Warmińskim.

Przeciętny Polak pytany o zamki krzyżackie wymieni z pewnością Malbork. To bez wątpienia nie tylko najbardziej znany, ale też największy na świecie zamek gotycki. Miłośnicy turniejów rycerskich dorzucą także Golub-Dobrzyń, ale są też i inne wspaniałe miejsca. Bowiem na terenie Polski znajduje się dziś ok. 60 zamków krzyżackich i rezydencji biskupów warmińskich. Po niektórych pozostały niestety tylko szczątki.

Zamki krzyżackie były budowane w odległości mniej więcej 20 km od siebie, co miało umożliwiać dobrą komunikację pomiędzy nimi.

Reklama
Reklama

Ostatnio odwiedziliśmy zamek w Świeciu. Jest bardzo malowniczy i ma ciekawą historię. Powstał w I połowie XIV w. z przeznaczeniem na siedzibę komturów i był jedynym zamkiem wodnym znajdującym się na terenie państwa krzyżackiego. Umieszczony jest w widłach Wisły i Wdy. Obie rzeki stanowiły swego rodzaju fosę okalającą zamek i broniącą do niego dostępu. Został zniszczony w czasie wojen szwedzkich, a później pod koniec XVIII w. został niemal w całości rozebrany przez władze pruskie. Częściowa jego odbudowa nastąpiła – co ciekawe – dopiero po II wojnie światowej. I dziś jest dużą atrakcją turystyczną.

Przebywając na Warmii, nie ograniczamy się – rzecz jasna – jedynie do zwiedzania zamków czy rezydencji biskupich. Od dawna chciałem odwiedzić Świętą Lipkę. Udało nam się to zrealizować dopiero w ubiegłym roku. To nie tylko jedno z najbardziej znanych w Polsce sanktuariów maryjnych, ale też jedna z najpiękniejszych budowli barokowych w północnej Polsce. Miejsce, które przyciąga pątników i melomanów, bo słynie z koncertów organowych.

Organy w Świętej Lipce zachwycają nie tylko pięknym dźwiękiem, ale też figurkami, które jak w ruchomej szopce obracają się w takt muzyki. Tu mówię o sztuce wysokiej, ale bywają też imprezy, które niewiele mają z nią wspólnego.

Ostatnio np. w Lidzbarku Warmińskim wystąpił Plácido Domingo Jr. Z klasą swego słynnego ojca miał on niewiele wspólnego. Organizatorzy tego wydarzenia na szczęście zostali sromotnie ukarani, bo podczas występu było oberwanie chmury, a koncert odbywał się na świeżym powietrzu w malowniczych termach warmińskich.

W najbliższym czasie wybieram się z kolei na Śląsk, z którym moje związki są luźniejsze. Na przełomie roku w jednym z teatrów zostałem zaproszony do wyreżyserowania kolejnej premiery teatralnej. 

Reklama
Reklama
Kultura
Słowacki Trenczyn Europejską Stolicą Kultury 2026
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Kultura
Bożena Dykiel. Od nimfy na Hondzie do lokatorki z domu na Wspólnej
Kultura
Nie żyje Bożena Dykiel
Kultura
Sztuka i biznes. Artyści na jubileusz Totalizatora Sportowego
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama